Przyjaciel twojego dziecka

fot.123rf

Koniec przyjaźni to dla rodzica najczęściej znacznie trudniejsze doświadczenie niż dla samego dziecka. Gdy kilkulatek jest smutny, zły, płacze lub nawet wyzywa przyjaciela – nie warto do razu interweniować.
Frustracja z powodu końca przyjaźni jest naturalną reakcją i dziecko nie postrzega tego w kategoriach tragedii czy porażki, o ile rodzic sam nie podsunie mu tej wizji. Kończenie znajomości to nieodłączny element życia, i tego również mały człowiek musi się nauczyć. Zresztą, dzieci dobrze sobie z tym doświadczeniem radzą, nawet jeśli przedstawiają sprawę jako wielki problem.

reklama

Co robić w przypadku dziecięcej kłótni z przyjacielem? Najlepiej zapytać, co się stało i spokojnie wysłuchać relacji z przebiegu konfliktu. Należy pamiętać, że dziecko, które zachowanie przyjaciela odebrało jako nielojalne, przebieg wypadków relacjonuje z ogromnymi emocjami, a za pomocą ostrych słów („wredny, podły, nienawidzę go, zdradził mnie, oszukał”) będzie próbowało odreagować swoją frustrację. Cała rzecz polega na tym, żeby podczas takiego wybuchu nie przejmować emocji dziecka. Warto zapytać, co chce teraz zrobić. Nie podsuwajmy mu pomysłów. Niech samo ustali, jaką reakcję na zachowanie przyjaciela wybiera. O ile to tylko możliwe, nie podsycajmy emocji w dziecku, tylko zadbajmy, by jak najszybciej się z przyjacielem spotkało.

Nie należy też dzwonić do rodziców przyjaciela i próbować wyjaśniać przyczyny konfliktu. Jeśli chcemy, żeby dziecko nauczyło się samodzielności w kontaktach społecznych, musimy dać mu zgodę także na niewłaściwe załatwienie jakiejś prawy.

Wpływ przyjaciół na dziecko

Temat dziecięcych przyjaźni nie jest prosty także dlatego, że winą za złe zachowanie własnego dziecka rodzice najczęściej obarczają jego przyjaciół. Jeśli jakiś rówieśnik ma jawnie destrukcyjny wpływ na twoje dziecko, nie zabraniaj mu z nim kontaktu, tylko mimochodem podsuń temat do przemyśleń, np.: „A czujesz, że on pomógłby ci w razie kłopotów?”. Inna sprawa, że dziecko może nie mieć odwagi, by samodzielnie zerwać przyjaźń. Nie wymagajmy tego od niego. Nie wkraczajmy z hasłem: „Nie wolno ci się z nim więcej spotykać!”, tylko tak organizujmy dziecku czas, żeby nie miało okazji do spotkań.

Dobrze sobie uświadomić, że o wiele bardziej destrukcyjny wpływ na dziecko ma samotność niż mało – w naszym pojęciu – wartościowi przyjaciele. Lepiej, żeby miało przyjaciół, którzy nam się nie podobają, niż nie miało ich w ogóle. Nawet najgorszy przyjaciel wie o twoim dziecku więcej niż ty. To jemu pierwszemu powie o swoich wstydliwych problemach, zwierzy się z poczucia pustki czy odrzucenia. Stąd warto być w dobrych relacjach z przyjaciółmi naszych dzieci. Poza tym nawet najbardziej kochający rodzic i najbardziej oddani i troskliwi dziadkowie nie zastąpią dziecku kontaktu z rówieśnikami. Dlatego kibicujmy przyjaźniom naszych dzieci, bo to one wspierają je w rozwoju.

Przyjaciel twojego dziecka

  • Uchroni je przed frustrującym poczuciem samotności wśród ludzi.
  • Wzmocni jego poczucie własnej wartości, rozbudzi w nim poczucie mocy.
  • Sprawi, że poprzez kontakty z jego rodziną i znajomymi twojemu dziecku rozszerzy się krąg znajomych.
  • Dostarczy nowych, ważnych wrażeń w rodzaju wspólnego nocowania.
  • Pomoże mu nauczyć się relacji partnerskich (równorzędności ról).
  • Będzie stanowić dobry bodziec do poznania samego siebie.
  • W wieku dojrzewania, gdy od świata dorosłych twoje dziecko oddzieli przepaść, przyjaciel stanie się niezastąpionym wsparciem.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »