Zabawy z jedzeniem

Zabawy jedzeniem
123rf.com

W jesienne i zimowe wieczory więcej czasu spędzamy w kuchni. Niestety, te pory roku sprzyjają jedzeniu. Może zamiast gromadzić zapasy, spróbujmy pobawić się z dziećmi jedzeniem? Dzieciom powinno się spodobać!
Na pierwszy ogień weźmy makaron. Kupcie kilka opakowań tańszej pasty. Makaron, ze względu na swoje rozmaite kształty i rozmiary, jest bardzo wdzięcznym obiektem do zabaw i wykorzystacie go do ciekawych prac nawet z półtorarocznym dzieckiem. Możecie go sklejać, nawlekać na nitkę lub sznurek, pomalować lub ugotować. Różne jego rodzaje świetnie sprawdzą się podczas sortowania, możecie też uczyć się na nim liczyć i poznawać kolory. Makaron w kształcie rurek jest doskonały do nawlekania, co ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową. Możecie zrobić z niego bransoletki, korale lub łańcuchy. Jeśli chcecie, żeby Wasze ozdoby były oryginalniejsze, weźcie makaron w kształcie kokardek (farfale) bądź muszelek. Aby wzmocnić efekt, pokolorujcie je spożywczymi lub wodnymi farbami.

Do zabawy świetny będzie też ugotowany makaron, na przykład spaghetti. Dzieciom ogromną frajdę sprawi zgniatanie go, prześlizgiwanie przez palce, wsysanie, wiązanie lub rozrywanie. Wszystko to ćwiczy koordynację i pozwala na poznawanie właściwości tego, co znajduje się w najbliższym otoczeniu naszego dziecka. Kuchnia to również dobre miejsce na rozwój umiejętności językowych. Jest w niej tyle smakowitych rzeczy i fascynujących przedmiotów, że możecie je dziecku pokazywać, a ono z chęcią będzie powtarzało i zapamiętywało nowe słowa.

Spróbujcie też trochę poeksperymentować z robieniem ciasta lub ciasteczek. Przygotowaną masę możecie wałkować, ugniatać i rozrywać na kawałki, uklepywać i ponownie formować z niej kształty za pomocą rąk lub specjalnych foremek. Z tego, co da się ocalić, upieczcie prawdziwe ciasteczka i pozwólcie, by Wasz maluch zrobił kilka dla swojego ukochanego misia lub innej przytulanki. Takie kuchenne zabawy uczą dzieci pomysłowości i rozwijają twórcze myślenie.

Jeśli przygotowywanie zwykłego posiłku zamienimy w zabawę, mamy szansę nauczyć dziecko wielu sprawności: mieszania, przekładania, nalewania, rozrywania czy ugniatania. A przy okazji dziecko uczy się proporcji i ma okazję poznać faktury produktów spożywczych, ich ciężar, kształty, twardość i miękkość.

I jeszcze jedna fajna zabawa, w którą możecie pobawić się w kuchni, jeśli tylko macie wyrozumiałych sąsiadów. Wyjmijcie garnuszki, patelnie, plastikowe miski, drewniane i metalowe łyżki i stwórzcie kuchenną orkiestrę. Posłuchajcie, jakie dźwięki powstają po uderzeniu drewnianą łyżką w plastikową miskę, a jakie wydobywają się po uderzeniu w garnek metalową. Uderzajcie łyżką o łyżkę i pokrywką o patelnię. Maluch uczy się w ten sposób zabawy i poznaje dźwięki. A na koniec, zmęczeni zabawą, nie zapomnijcie zjeść!

Artykuł we współpracy z Mamabu.pl