Czego potrzebujesz, by poczuć flow w pracy?

fot.123rf

Psychlog Mihály Csíkszentmihályi wymienia następujące elementy:

reklama

  • Jasne cele w postaci wyzwań bądź zadań,
  • Równowaga pomiędzy poziomem wyzwania a własnymi umiejętnościami,
  • Aktualna, nieoddalona w czasie informacja zwrotna na temat skuteczności podejmowanego wysiłku,
  • Zawężenie koncentracji tylko do zadania, które stoi przed nami,
  • Poczucie, że ma się wpływ na to, co i jak się robi,
  • Utrata samoświadomości i poczucie, że wykonywanie danej czynności jest satysfakcjonujące i staje się nagrodą samą w sobie.

Flow w biurze

Csíkszentmihályi odkrył, że nawet wykonując codzienne czynności zawodowe, możemy doświadczyć stanu totalnego przepływu, ale też, co ciekawsze, że prawdopodobieństwo doświadczenia flow w trakcie pracy jest dużo większe niż w czasie wolnym.

Utrata poczucia samoświadomości, będąca jednym z wyznaczników doświadczenia przepływu, może kojarzyć się z czymś groźnym i niebezpiecznym, jest ona jednak stanem przejściowym, który wynika z faktu, że nasz system nerwowy nie jest w stanie przetwarzać więcej niż 110 bitów informacji na sekundę. – Żeby mnie słuchać i rozumieć, co mówię, musicie przetwarzać około 60 bitów na sekundę – mówi Csíkszentmihályi w swoim wystąpieniu na TED.com. Z tego powodu nie można słuchać więcej niż dwóch osób. Prawdziwe zaangażowanie w ten całkowicie pochłaniający proces, jakiego doświadczamy w stanie flow, nie pozostawia dość dużo uwagi, żeby myśleć o problemach w domu. Nie da się nawet odczuwać głodu czy zmęczenia.

Tożsamość ciała znika ze świadomości, bo nie posiada wystarczająco dużo uwagi, aby robić dobrze coś, co wymaga dużej koncentracji i jednocześnie czuć, że istnieje. Istnienie więc zostaje tymczasowo zawieszone – twierdzi psycholog.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »