Powody rozstań – badania

W programie „Good morning America” specjaliści z dziedziny psychologii rozmawiali o tym, co robić żeby utrzymać związek. Problem wydaje się ważny, bo połowa amerykańskich małżeństw kończy się rozwodem. A przecież wspólne życie może być podjętym wyzwaniem, które kończy się sukcesem. Jest recepta na długotrwałą, dobrą relację?
– Czy jest to małżeństwo czy wolny związek, pogodzenie relacji z pracą i rodzicielstwem, jest coraz trudniejsze – powiedziała Dr. Sheryl Kingsberg z Case Western Reserve University School of Medicine. – Przeprowadziliśmy badania, żeby dowiedzieć się dlaczego związki się kończą. Położyliśmy nacisk bardziej na jego staż relacji niż wiek partnerów. Okazało się, że okres intensywnej namiętności kończy się w czasie od 6 miesięcy do dwóch lat trwania związku. Po tym czasie przychodzi etap budowania silniejszych więzi, a jeśli to nie następuje, pary rozchodzą się.

Amerykanki wypowiedziały się, że najtrudniej im jest utrzymywać ciągłą, dobrą komunikację z partnerem i znaleźć czas tylko dla siebie, ponieważ przeszkadzają im w tym macierzyńskie obowiązki. Większość kobiet narzeka, że już nie pociągają seksualnie partnerów.

Co jest sexy w człowieku? – zastanawiali się amerykańscy psychologowie. – Najszczęśliwsze pary to te, które nad sobą pracują. Są otwarte na to, co niespodziewanie pojawia się w ich życiu i liczą się z rozstaniem. Życie nie jest dla nich oczywiste. Przy takim nastawieniu ludzie są czujni na objawy kryzysów w związkach.

Rosen Spector, psycholog kliniczny z Filadelfii, która specjalizuje się w terapii par, powiedziała: Kiedy związek nie prosperuje, nie mamy dobrego mniemania o sobie. Utrzymanie związku to praca. Na początku mamy na siebie wzajemną uwagę i troskę, później, niestety, to się zmienia. Wskaźnikiem, czy związek jest satysfakcjonujący jest to, czy potrafimy ze sobą spokojnie rozmawiać. Przez wymogi kariery i macierzyństwa, nie mamy czasu na rozmowy. Każdego dnia mamy mało czasu dla siebie i żeby porozumieć się z partnerem, więc dla szybszego efektu, wybieramy walkę. Mamy dla siebie dużo nerwów i mało zainteresowania. Z mojego doświadczenia wynika, że pary rozpadają się, bo w ich rozmowach brakuje empatii i cierpliwości.

Źródło: www.news.columbia.edu