Wielu singli narzeka na to, że są samotni, bo w głębi duszy chcą kochać i pragną cieszyć się życiem w parze. Jednak nie oni. Ci mężczyźni naprawdę lubią być singlami a bycie w związku nie jest dla nich naturalne. Czują, że bliskie relacje oznaczają przywiązanie, a oni zawsze wybierają wolność i siebie. Kim nie zawracać sobie głowy, gdy myślisz o poważnym związku?
Potrafi zawrócić w głowie: pełen werwy, z szerokim, szczerym uśmiechem, nietuzinkowy, optymistyczny, ciekawy świata i wydaje się, że ciebie. Tak, jeśli jesteś dla niego przygodą, co na dłuższą metę się nie udaje, bo w pewnym momencie w związek wkracza przecież proza życia. Mężczyzna spod znaku Strzelca dąży do tego, żeby wieść życie ekscytujące, wesołe, pełne wyzwań, a przy tym jest indywidualistą, więc na pierwszym miejscu stawia własne cele. Jego zachowanie może zwieść, bo jest bardzo otwarty na nawiązywanie kontaktów i jest zaangażowany w różne aktywności, kiedy z kimś się spotyka. Przy tym jest hojny, kreatywny, wyluzowany, bezproblemowy. Pogodne usposobienie sprawia, że żyje się z nim łatwo i przyjemnie. Do czasu, kiedy nadchodzi moment na głębsze deklaracje, jakieś zobowiązania. Dla mężczyzny spod znaku Strzelca postawienie priorytetów relacyjnych na pierwszym miejscu jest tak straszne, że częściej wybiera wolność, swobodę decydowania tylko o sobie, możliwość błyskawicznego zmieniania planów, bo długoterminowość nie leży w jego naturze. Bycie singlem za to tak. On wprost kocha wsiąść do losowo wybranego samolotu z biletem w jedną stronę. Jednym biletem.
Mężczyzna spod znaku Wodnika uwodzi iluzją swojej zagadki. Jego niedostępność wydaje się tak kusząca. Poza tym jest tak niesamowicie inteligentny, oczytany, oryginalny. Chłód, który od niego bije, też może się podobać, bo ciekawi, co się fajnego stanie, gdy lód jego serca się roztopi. Otóż nic. Wodnik z reguły odcięty jest od większości swoich uczuć, mieszka w głowie. Umysł - owszem innowacyjny i błyskotliwy - jest tym, co może podarować. Oraz zaangażowanie w dowolną ideę, która na ten moment go kręci. Ale przecież nie o to chodzi w relacjach. Dlatego Wodnik, mimo że od czasu do czasu może sobie randkować, a nawet na jakiś czas wejść w związek, z natury jest singlem. Z ludźmi wchodzi zazwyczaj w coś w rodzaju układu. Ma opinię największego egoisty zodiaku, rozpoznamy to po tym, że nie poświęci dla drugiej osoby tego, co dla niego osobiście jest ważne. Tak naprawdę, jak na znak żywiołu powietrza przystało, ma w sobie sporo obojętności dla drugiego człowieka. Mistrzowsko wprost potrafi trzymać ludzi na dystans, ma to we krwi. Nie zbliżysz się do niego, nie poznasz naprawdę, bo on sam sobą nie jest zainteresowany. Woli świat, sprawy, które są na zewnątrz. I lepiej, żeby nikt mu w tym nie przeszkadzał. Jako urodzony singiel wybiera życie na własnych zasadach, które są niepodważalne. To w związku na dłuższą metę się nie udaje.
Bywają mężczyźni spod znaku Koziorożca, którzy są przykładnymi głowami rodziny, odpowiedzialnymi ojcami, wiernymi po grób partnerami. Ale spora część przedstawicieli tego znaku zodiaku to urodzeni single. To ci nieco sztywni, pedantyczni, pracoholiczni, ze skorupą na wierzchu a wewnątrz zalęknieni. Boją się miłości, bo miłość to bardzo tajemnicza sprawa. Nikt nie może być pewien, skąd się biorą uczucia własne i drugiej osoby i dokąd doprowadzą. Każdy zaś, kto się zakochuje, powinien się liczyć się z ryzykiem bólu złamanego serca, ze zwrotami akcji i niepewnością. A ryzyka oraz zmian Koziorożec nie lubi najbardziej. Przewidywalność, stabilność, kontrola na wszelkich poziomach – to wybiera. Wychodzi z założenia, że nie będzie toczyć nieoczekiwanych bitew. Nuda, rutyna, cisza go nie przerażają, a wręcz przeciwnie – koją wewnętrzny niepokój. Siebie kontrolować to potrafi najlepiej. Równie dobrze wychodzi mu ciężka, czasem nawet katorżnicza, praca. Cechuje go nieuleczalny wręcz perfekcjonizm, koncentracja na długofalowych zadaniach, lojalność wobec firmy czy zasad w niej panujących. Karierę stawia na pierwszym miejscu, czemu sprzyja życie singla. Koziorożec jest dość nieskomplikowany a w sferze uczuć porusza się jak słoń w składzie porcelany. Bycie singlem chroni go przed katastrofą.