Wydawało się, że to była naprawdę udana randka - a przynajmniej ty miałaś takie wrażenie. Rozmowa się kleiła, z kawiarni odwiózł cię do domu, dał buziaka w policzek i... już nigdy więcej się nie odezwał. O co tu chodzi? Czy zrobiłaś coś nie tak? Oto możliwe przyczyny, przez które po udanej randce następuje głucha cisza - i kilka porad, jak się nie załamać i nie brać takiej sytuacji do siebie.
Najczęstszą reakcją (i fatalną dla naszej samooceny!) na ciszę po udanej randce jest branie na siebie winy i analizowanie każdego wypowiedzianego słowa. „Może to dlatego, że powiedziałam mu, że nie mam nic przeciwko rodzynkom w serniku”? „Może wzięłam za drogie danie”? Jako kobiety jesteśmy mistrzyniami w braniu na siebie odpowiedzialności za czyjeś stany emocjonalne czy decyzje. Oto kilka możliwych powodów, dla których on już nigdy więcej się nie odezwał - jak sama zobaczysz, niewiele mają one wspólnego z tobą.
Najczęściej intuicja nas nie zawodzi - jeśli randka wydawała nam się udana, to często obie strony dobrze się bawiły. Świetnie się razem bawiliście, ale on po prostu nie chce pogłębiać relacji. I tyle!
Niektórzy ludzie naturalnie są mili, otwarci i zaangażowani w rozmowę. Z każdym potrafią ciekawie porozmawiać - a jednocześnie niewiele przy tym poczuć.
Czasem miłe spotkanie jest tylko miłym spotkaniem, które nikogo do niczego nie zobowiązuje. Nawet idealna w każdym calu randka nie doprowadzi do związku, jeśli ktoś nie chce go budować - i żadne rozmyślania tego nie zmienią.
Czytaj także: Ta podstępna technika rozstania boli bardziej niż ghosting. Jak poradzić sobie z zerwaniem typu slow fade?
Czasami randka idzie świetnie i paradoksalnie właśnie dlatego kontakt się urywa. Przyjemny czas spędzony na randce może rozbudzić w kimś uczucia, z którymi nie chce się konfrontować. Niektórzy mężczyźni umawiają się z kobietami, bo czują się samotni - ale po spotkaniu zaczynają obawiać się zaangażowania i ucinają znajomość, by odzyskać kontrolę.
Bywa to też sygnałem problemów z więzią - osoby o unikowym stylu przywiązania będą się dystansować od osób im życzliwych, by nie dać się zranić. To nie moja teoria, a nauka: jak objaśniali John Bowlby i Mary Anisworth, badacze stylów przywiązania, osoby o unikowym stylu często dystansują się właśnie wtedy, gdy zaczynają odczuwać emocjonalną bliskość i potencjalne ryzyko zranienia.
Niezależnie od tego, czy ktoś się obawia czy czegoś unika, niewiele jako osoba z zewnątrz możesz w tym wypadku zrobić. Relację możemy zbudować tylko wtedy, kiedy obie osoby czują się w niej równe i są zaangażowane, dlatego dobrze zrobisz, jeśli niedojrzałego mężczyznę pożegnasz już po pierwszych czerwonych flagach.
Czytaj także: Tinderowy detoks. Kiedy warto zrobić sobie przerwę od aplikacji randkowych?
Nawet, jeśli miałaś poczucie, że osiągnęliście razem flow state, a rozmowa szła gładko, to pamiętaj, że nie siedzisz w niczyjej głowie. To, co tobie wydawało się autentycznym połączeniem, dla drugiej strony mogło być tylko fasadą. Ktoś udawał zgodność i zainteresowanie, a tak naprawdę jest zupełnie innym człowiekiem.
Na taką fasadowość - która często jest wynikiem odcięcia od swoich uczuć - także niewiele możesz poradzić. Jeśli ktoś wybrał udawanie, zamiast być autentycznym, to znaczy, że nie jest gotów na budowanie realnej więzi.
Czasem brak kontaktu po udanym spotkaniu wynika z sytuacji życiowej danej osoby. Może właśnie podjął on decyzję o wyjeździe z kraju albo zbiera się rozstaniu z dawną partnerką? Zaczyna nową pracę, która zapełnia jego głowę? Kto wie?
W takich wypadkach ważne jest jedno: sympatia, którą poczułaś, mogła być autentyczna, ale moment, w którym się to zadziało, zagrał na waszą niekorzyść.
Powodów, przez które czasem po wspaniałej randce nie ma już żadnej kolejnej, bywają setki - a póki ich nie poznamy, to opieramy się tylko na domysłach. By odzyskać kontrolę, popatrz na fakty: nie odezwał się. Nie chce się spotkać. I tyle. Oprzyj się pokusie, by przypisać sobie jakąś winę. Nie odezwał się z powodów, które były dla niego w tym momencie ważne. Nie przez ciebie.
Osoba gotowa na budowanie relacji nie będzie zostawiać cię w permanentnej niepewności. Żadna autentyczna relacja nie powstanie, jeśli nie będzie zgodności po obu stronach, a milczący telefon wskazuje, że po jednej z nich tego właśnie zabrakło.
Jak reagować, gdy po randce zapada cisza?
Przede wszystkim: nie próbuj na siłę odzyskiwać czyjegoś zainteresowania. Jeśli kontakt jest jednostronny, warto potraktować to jako informację, a nie wyzwanie. Możesz wysłać jedną wiadomość, a jeśli druga odpowie chłodno, zdawkowo albo wcale - to już odpowiedź sama w sobie.
Najważniejsze to nie budować swojej wartości na podstawie czyjegoś kaprysu.
Jeśli jest ci trudno, skieruj swoją uwagę ku rzeczom i relacjom, które sprawiają, że czujesz się ze sobą dobrze. Poćwicz, jeśli daje ci to frajdę. Zamień myśl „Dlaczego on nie chce ze mną rozmawiać?” na myśl „Dlaczego ja chcę rozmawiać, z kimś, kto nie chce ze mną rozmawiać”? Nie traktuj takiego spotkania jak „straty czasu”, jeśli nie zakończyło się relacją. Udana randka to miłe doświadczeniee, potwierdzenie, że nadal potrafisz czuć ekscytację i otwierać się na ludzi, a to, że ktoś zniknął, nie świadczy o twojej wartości.
Pamiętaj: Artykuł psychologiczny to tylko wskazówka. Jeśli czujesz, że twoje problemy cię przerastają i potrzebujesz wsparcia, skontaktuj się z profesjonalistami. Oto numery telefonu do sprawdzonych miejsc:
- 116 123 – darmowy całodobowy anonimowy Telefon Zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym, pod którym dyżurują psychologowie służący wsparciem. Możesz zadzwonić z każdą sprawą.
- 22 668 70 00 – telefon kryzysowy antyprzemocowego Stowarzyszenia „Niebieska Linia”. To telefon dla osób, które doświadczają przemocy, także w związku.
- 800 702 222 – centrum wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym. Bezpłatny, całodobowy telefon zaufania, pod którym otrzymasz doraźne wsparcie. Ponadto w wybrane dni dyżurują: psychiatra, prawnik, pracownik socjalny, terapeuta uzależnień, asystent zdrowienia oraz seksuolog.