Są zdania jak trucizna, która natychmiast „rozlewa się” po całym związku i nic nie może już tego cofnąć. Wracają w myślach, w kolejnych kłótniach, w momentach ciszy. I choć zostały wypowiedziane raz, najczęściej w złości, na zawsze rzucają cień na relację.
To zdanie jest wyjątkowo bolesne, bo sugeruje, że partner jest skazany na bycie kimś, kim może bardzo nie chce być. Brzmi niemal jak klątwa, która, chociaż nieprawdziwa, na zawsze zapada w pamięć. Kiedy je wypowiesz, zamykasz na klucz drzwi do wspólnego rozwoju i zostawiasz drugą stronę z poczuciem, że cokolwiek nie zrobi, i tak nie ucieknie od schematów z przeszłości. Sprowadzasz do zera cały wysiłek, który partner być może już podjął, żeby się zmienić. Na dodatek wprowadzasz do relacji osoby trzecie, które zaczynają „żyć” wewnątrz waszego konfliktu.
To zdanie uderza bezpośrednio w jego poczucie atrakcyjności i męskości. Jeśli twój partner ma nawet małe problemy z poczuciem własnej wartości, możesz sprawić, że „zmiażdży” go lawina negatywnych myśli na swój temat. Zacznie kwestionować, to czy w ogóle jest wystarczający, a przez to zamknie się na rozmowę i bliskość.
Pamiętaj, że zanik tzw. chemii czy namiętności wcale nie musi oznaczać, że z kimś „jest coś nie tak”. To raczej sygnał, że w związku coś osłabło i potrzebuje odbudowania.
Jeśli to powiesz, podważysz sens całej relacji. Druga osoba poczuje się jak „błąd” w twoim życiu. Zacznie kwestionować wartość najpiękniejszych momentów w waszym związku. Na długo, a może nawet na zawsze, zostanie w nim pytanie: „Czy na pewno powinniśmy być razem?”
To jedno zdanie powiedziane w złości sprawi, że nagle pojawi się między wami głęboka i ciemna przepaść, którą trudno będzie zasypać nawet najbardziej szczerymi i emocjonalnymi przeprosinami.
Wypowiedzenie tych słów to jeden z najprostszych sposobów, by na stałe wpuścić do waszej relacji cień poprzedniego związku. Zarzuć to partnerowi, a odbierzesz mu poczucie indywidualności i wyjątkowości, a przy tym zasiejesz niepokój, że wasza historia skończy się tak samo jak poprzednia. W sekundę przeniesiesz stare rany do nowej relacji i wzbudzisz w drugiej stronie poczucie, że „płaci za nieswoje błędy.
To chyba najbardziej okrutne zdanie z całej tej listy. Uderza bowiem w fundament relacji – miłość. Kiedy to powiesz, druga strona poczuje się wykorzystana i oszukana. Zacznie wątpić we wszystkie piękne słowa, które kiedykolwiek od ciebie usłyszała. Wspólne chwile staną się tylko teatrzykiem, a bliskość iluzją.
Wypowiadając to zdanie, nie tylko zbudujesz między wami mur nie do pokonania, ale także zostawisz w partnerze głęboką ranę, która odbije się na jego zaufaniu do kolejnych partnerów i utrudni mu budowanie relacji w przyszłości.
Masz ochotę na bezsensowną kłótnię? A może ze zwykłej sprzeczki chcesz zrobić poważny konflikt? To zdanie to idealny początek! Uogólnia, atakuje charakter partnera, oddala od rozwiązania problemu i wzmacnia u obu stron poczucie bezsilności oraz frustracji. Dzięki temu połączeniu „składników” emocje natychmiast eskalują, a dyskusja zamieni się w spiralę wzajemnych pretensji i oskarżeń.
To zdanie trafi prosto w serce wszystkich osób, które zmagają się z lękiem przed odrzuceniem i niskim poczuciem własnej wartości. Ty możesz użyć go jako szpilki czy formy odwetu, ale dla wrażliwego na tym punkcie partnera będzie bolesnym potwierdzeniem jego najgłębszych obaw.
Zniszczy jego poczucie bezpieczeństwa i sprawi, że zacznie się przy tobie kontrolować albo nawet całkowicie wycofa z relacji.
Wiele osób może uważać, że te słowa wcale nie powinny znaleźć się na tej liście. To błąd. Nazywając kogoś żałosnym, zaczynamy budować wzajemną pogardę, która jest jednym z najczęstszych „zabójców” relacji – cichym, ale niezwykle skutecznym.
Mówiąc to zdanie, całkowicie przekreślisz pracę i starania swojego partnera. Sprawisz, że poczuje się niewystarczający i niesprawiedliwie zaatakowany. Dostanie od ciebie „plecak wypełniony kamieniami”, co tylko go zdemotywuje i zniechęci do podejmowania wysiłku.
Pomyśli, że cokolwiek zrobi, i tak będziesz niezadowolona, a wtedy o konstruktywnej rozmowie możesz już zapomnieć.