Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Jesień – sezon na zawały

fot.123rf
27 września 2016 in Zdrowie by redakcja
Zaduch, upał, ostre słońce – mogłoby się wydawać, że dla osób mających problemy z krążeniem to właśnie wakacje są czasem, gdy powinny szczególnie uważać na swoje serce. Badania pokazują jednak, że to wcale nie latem występuje najwięcej zawałów. Dla „sercowców” dużo groźniejsza jest jesień. Dlaczego tak się dzieje i jak pogoda wpływa na nasze zdrowie?

Jak pokazują badania u osób po 70. roku życia w okresie jesienno-zimowym odnotowuje się aż 32% więcej zawałów niż w lecie. To zastanawiające, bo teoretycznie mogłoby się wydawać, że to te cieplejsze miesiące roku są bardziej wymagające dla naszego organizmu. Dlaczego więc tak się dzieje? – Jest wiele teorii wyjaśniających to zjawisko. Jedna z nich mówi na przykład, że zmiana temperatury na chłodniejszą powoduje aktywację układu współczulnego, przez co we krwi zwiększa się stężenie hormonów takich jak adrenalina i noradrenalina, a to z kolei prowadzi do skurczu tętnic, przyspieszenia rytmu serca i wzrostu ciśnienia. Dodatkowo w chłodniejsze dni obserwuje się także zwiększenie aktywności czynników krzepnięcia krwi – mówi dr Adam Brzozowski, kardiolog ze Szpitala Medicover.

Idealne warunki dla zdrowia

Badania, które przeprowadzono, aby dokładnie sprawdzić związek między pogodową aurą a naszym stanem zdrowia pokazują, że największy wpływ na układ krążenia ma temperatura powietrza. Za idealną dla naszego organizmu uważa się 23,3oC, a zdaniem naukowców zarówno wyższa, jak i niższa zwiększa ryzyko wystąpienia zawału. Z badań wynika również, że każde zmniejszenie jej o 10oC zwiększa częstotliwość incydentów sercowo-naczyniowych o 13%.

Badacze określili także najkorzystniejsze ciśnienie dla naszego organizmu – wynosi ono 1016 hPa. Musimy jednak pamiętać, że wbrew utartym poglądom ciśnienie atmosferyczne nie wpływa diametralnie na nasze ciśnienie krwi, a raczej na ogólne samopoczucie. Ciśnienie fizjologiczne regulują bowiem naturalne procesy naszego organizmu, a on dąży do zachowania homeostazy, czyli jak najbardziej stałych i harmonijnych parametrów. – Pacjenci mogą bardzo różnie reagować na pogodę. U części z nich spadek ciśnienia atmosferycznego może spowodować obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, u innych jego delikatny wzrost. Nie ma więc jednej reguły, bo sytuacja jest zawsze bardzo indywidualna. Z tego powodu nie można określić uniwersalnych zaleceń czy wskazówek dotyczących tego, jak postępować z pacjentem sercowo-naczyniowym, gdy zapowiadane są jakieś gwałtowne zmiany czy zawirowania pogodowe – dodaje kardiolog dr Brzozowski.

Strony: 1 2


Uwaga konkurs! Wiosenna metamorfoza z Mincer Pharma

Sekretem młodego wyglądu naszej cery jest kwas hialuronowy. Czy wiesz jednak, że może on występować w czterech formach, co dodatkowo wpłynie na młody wygląd twojej ...

Rodzina przy biurku

Zakup mebli to sprawa, którą często w rodzinie rozważa się bardzo długo i równie długo szuka się odpowiednich modeli. Muszą się podobać przyszłym użytkownikom, być ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI