Równowaga odnaleziona

Robert Wolański

Szukanie równowagi w życiu to niekończący się proces: momenty zachwiań i momenty stania mocno na ziemi. Praktyka jogi uczy, że i jedne, i drugie są tak samo naturalne i konieczne. Każdy człowiek pragnie szczęścia i każdy ma swoją definicję, czym ono jest

 W jodze poczucie szczęścia to stan równowagi i harmonii między ciałem, umysłem i duszą. Stan, w którym ich naturalne potrzeby są spełnione, a my wiemy, że niczego nam nie brakuje, a jednocześnie – że nasze możliwości są nieograniczone.

Jogini zgłębiali doskonałość natury, jej praw i wzorowali się na niej – co jest widoczne w nazwach wielu asan (pozycji jogi), np. pozycja świerszcza, kobry, psa z głową w dół czy drzewa. Każda pozycja zaczerpnięta ze świata przyrody pomaga nam w wytworzeniu energii dla niej charakterystycznej. Weźmy na przykład pozycję drzewa. Drzewo jest pięknym przykładem spokoju, mocy, ugruntowania, a jednocześnie elastyczności.

W tej pozycji wzmacniamy więc umiejętność bycia absolutnie nieruchomym i skoncentrowanym wewnętrznie. Uczymy się cierpliwości i zaufania, tego, że nawet gdy tracimy równowagę, możemy ją odzyskać. W takim poddaniu się jest subtelna mądrość i zrozumienie, że w utrzymaniu balansu ważne jest zarówno ugruntowanie, jak i elastyczność. Że momenty zachwiania w życiu mogą prowadzić do głębszego zrozumienia siebie i tego, co warto zmienić.

Dłuższe praktykowanie pozycji drzewa to również kontemplacja niezwykłości naszego istnienia. Jesteśmy ciałem i umysłem, które istnieją w czasie i przestrzeni, dzięki którym doznajemy życia. Jesteśmy też duszą, której nieograniczony potencjał rozwija się w każdej sekundzie. Medytacja w pozycji drzewa pomaga nam zbliżyć się do wymiaru, gdzie wszystko się równoważy, staje się jednością.
www.mojanirvana.pl

Foto: Robert WolańskiĆwiczenie nr 15

Medytacja w pozycji drzewa. Stoimy z wyprostowanym kręgosłupem. Przesuwamy ciężar ciała na prawą nogę. Zginamy lewe kolano, chwytamy lewą nogę w kostce i powoli podciągamy tak, by wnętrze stopy oparło się o wewnętrzną część prawego uda (w razie trudności możesz oprzeć stopę na wewnętrznej stronie łydki, lecz nigdy na kolanie). Biodra są lekko wysunięte do przodu (co sprzyja zachowaniu prostej postawy), dłonie złożone przy czakrze serca (pozycja A). Patrz zrelaksowanym wzrokiem w jeden punkt przed tobą na podłodze. Oddychaj głęboko i spokojnie, zauważ, że im spokojniejszy jest oddech, tym łatwiej utrzymać równowagę. Zaobserwuj, przy których myślach i emocjach tracisz balans, i nie angażując się w nie, spokojnie oddychając, pozwól im po prostu odejść. Z czasem gdy poczujesz się wygodnie w tej pozycji, możesz wyciągnąć wyprostowane ramiona do góry (pozycja B). Aby zakończyć, przy wydechu powoli opuść ramiona i lewą nogę. Rozluźnij nogi i ramiona i zmień pozycję, stając na lewej nodze. Zacznij praktykę od 1 minuty, aby dojść do kilkunastu minut.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »