Białaczka: nawroty pod kontrolą

123RF.com

Białaczka często atakuje dzieci. Coraz więcej mamy historii z happy endem, ale naukowcy nie ogłaszają jeszcze, że wojnę wygrali. Ciągle pracują nad zwiększeniem szans małych pacjentów na życie. Najnowsze wyniki ich badań są optymistyczne.
Wiadomo, że chore dzieci przechodzą trudną kurację. Chemio i radioterapia, która ma wyeliminować komórki nowotworowe, wyniszcza przy okazji i te zdrowe. Często konieczny jest także przeszczep szpiku kostnego. Wszystko to dałoby się znieść, gdyby nie ciągły strach: czy choroba wróci? I kiedy?

reklama

Naukowcy z Montrealu od jakiegoś czasu próbowali wykryć sygnały sygnalizujące nawrót raka. W końcu udało im się zidentyfikować markery białaczkowe, które „zapowiadają” powrót choroby.

Badali oni próbki krwi dzieci w okresie od trzech do sześciu miesięcy po transplantacji, kiedy szansa nawrotu jest największa. Stwierdzili, że markery, które nazwali PD-1, znacznie częściej pojawiają się u dzieci, u których nowotwór potem powrócił.

Naukowcy są przekonani, że dzięki PD-1 będą mogli przewidywać nie tylko nawroty, ale również poważne powikłania. A to pozwoli wcześniej przygotwać się to kolejnego etapu batalii. Również psychicznie.