Świateczne wypadki i niebezpieczeństwa

123RF.com

Święta obfitują w niebezpieczeństwa, i nie dotyczy to jedynie wszystkich walczących z nadwagą. Oczywiście saska dewiza – jedz, pij i popuszczaj pasa – staje się teraz aktualna jak nigdy. Jednak dodatkowe kilogramy nie są jedynymi przykrymi skutkami świętowania.

Jak wynika z amerykańskich sondaży podczas świąt Bożego Narodzenia wyjątkowo często dochodzi do zakrztuszeń. Z powodu zadławienia się w USA umiera rocznie 3 tys osób. Sprzyja temu pałaszowanie wielkich kęsów. Nie warto się więc spieszyć, zwłaszcza przy karpiu w galarecie. W gardle, poza ośćmi, może nam utknąć cukierek, orzech, kawałek jabłka, gruszki. Spożywajmy więc kolejne dania powoli, każdy kęs starannie rozcierając językiem na podniebieniu. W ten sposób nie tylko zjemy mniej, ale lepiej poczujemy smak potraw!

reklama

Na święta w domach pojawiają się trujące rośliny. Mowa o jemiole. Małe dzieci mogą skusić jej białe połyskujące jagody. Ale warto pamiętać, że trująca jest cała roślina, nie tylko owoce. Popularna także poinsecja ma sok, który może wywołać alergiczną reakcję skóry. Jeśli zatrzemy nim oko, nabawimy się ostrego podrażnienia śluzówki. W skrajnych przypadkach, a do takich należy chyba zaliczyć zjedzenie dużej porcji liści, roślina ta wywoła biegunkę i wymioty.

Choinka to kolejne potencjalne zagrożenie, w Stanach Zjednoczonych każdego roku notuje się 400 pożarów, które zaczęły się od świątecznego drzewka. W ich wyniku 40 osób ginie, a 100 doznaje poparzeń! Sama czynność dekorowania choinki w 5 tys. przypadków kończy się upadkiem z drabiny. Stąd szczegółowe instrukcje, by sprawdzać stabilność drabiny, umieszczać ją w dostatecznej odległości od ściany, starannie blokować, by przypadkowo się nie złożyła i stawać na środku szczebla.

I otwieranie prezentów, najprzyjemniejsza chwila podczas świąt także miewa przykre konsekwencje. Niecierpliwość przy przecinaniu opakowań, rozginaniu metalowych spinaczy, może skończyć się wizytą na ostrym dyżurze. Amerykanie odnotowują co roku około 6 tys. przypadków zranień wśród najbardziej niecierpliwych i niezręcznych obdarowanych.