Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Wróżby Diety

„Szczęśliwi ludzie: rok w tajdze” – recenzja

materiały prasowe
materiały prasowe
12 kwietnia 2012 in Film by Kasia Kazimierowska
Wyobraźcie sobie świat bez prądu, bez telefonów, bez telewizji, bez podatków, gdzie ludzie są pozostawieni sami sobie, ale i bez żadnej urzędniczej kontroli. Mówimy o XXI wieku. Raj? Taki świat istnieje - znalazł go Werner Herzog w syberyjskiej tajdze.

Strefa zakupów - odwiedź Butik.Zwierciadlo.pl

Dzięki współpracy Herzoga z legendarnym niemieckim Studiem Babelsberg, które produkowało filmy Fritza Langa, Friedricha Wilhelma Murnaua czy Alfreda Hitchcocka, powstał zjawiskowy film o szczęśliwych ludziach.

Bohaterami filmu „Szczęśliwi ludzie: Rok w Tajdze”, bo tak się nazywa dokument, który ten kultowy reżyser chorwackiego pochodzenia zrobił razem z Dmitrijem Wasiukowem, są syberyjscy traperzy, myśliwi i wędkarze. Spędzamy z nimi cały rok w Bakhtia, głęboko w tajdze, gdzie można dostać się tylko za pomocą helikoptera, a przez 3 miesiące w roku, kiedy trwa wiosna – lato – także statkiem.

Kamera jest naszymi oczami – podąża za ruchami traperów, za łapami ich psów i za płozami ich sań, sunących szybko po zamarzniętej i zasypanej śniegiem rzece. Poznajemy naszych bohaterów na wiosnę, kiedy mróz – dochodzący do minus 50 stopni w zimie – odpuszcza, śnieg topnieje i z białego krajobrazu zaczynają wyłaniać się zielone trawy i drzewa. Myśliwi, którzy mieszkają na tych terenach od lat, stosują metody przetrwania swoich przodków. Ich życie to nieprzerwany ruch, to wyznaczona rytmem pór roku i ciężkich warunków życia, praca, która jest konieczna, by przetrwali oni, ich psy, rodziny i wioski.

Dla Wernera Herzoga, który jest drugim reżyserem i narratorem w filmie, świat, jaki zobaczył, musiał budzić wspomnienia: on sam wychował górskiej wiosce w Bawarii i jako dziecko nigdy nie miał do czynienia z filmami, telewizją ani telefonami. Gdy miał 14 lat, zaczął swe piesze wędrówki. Mając 17 lat, odbył pierwszą rozmowę telefoniczną. Po latach pojechał do tajgi, gdzie przez rok obserwował pracę ludzi, których los zależy tylko od nich samych. Są narażeni na zimno, samotność, głód, niebezpieczne zwierzęta, a często ich jedynym sprzymierzeńcem jest pies. A jednocześnie są wolni, tą nieskończoną wolnością, jaką daje nieujarzmiona przyroda z dala od cywilizacji. I są cudownie szczęśliwi.

Herzog w swoich dokumentach często dociera do miejsc, gdzie życie wydaje się ekstremalne, jak w Spotkaniach na krańcach świata, często też szuka odpowiedzi na nurtujące go pytanie o wszelkie przejawy i zagadki życia. Tym razem trafił na ludzi, których praca, przyroda i wolność czyni szczęśliwymi. Nie oglądamy przemocy, tylko konieczne zabijanie dla jedzenia, nie oglądamy walki o władzę; władza przejawia się w absurdalnej wizycie lokalnego polityka, który stara się o reelekcję. Jego obecność budzi raczej śmiech i zdziwienie niż poruszenie i szacunek. Bakhtia, mimo codziennie wkładanego w przeżycie kolejnego dnia trudu, okazuje się krainą szczęśliwości, gdzie – gdy po długich zimowych miesiącach zakwita przyroda – oglądamy najpiękniejsze lato na kuli ziemskiej. Bez prądu, bez telefonu i telewizji. Czy to jest raj? Jedno jest pewne: gdy dopadnie nas totalna katastrofa cywilizacyjna, mieszkańcy tajgi będą jedynymi, którzy jej nie zauważą i będą żyli dalej, bo jako jedni z niewielu na świecie, zupełnie nas nie potrzebują.

 


sim_contentmarketing_zwierciadlo_gallery_main_20161124

5 sposobów na to, jak mądrze spędzić święta z rodziną (i nie zwariować)

„Rodzinnych świąt w atmosferze bliskości” – tego często życzymy sobie przed świętami. Dlaczego więc Boże Narodzenie znajduje się na liście najbardziej stresujących doświadczeń w życiu ...
tyt_vivus

Świąteczne dekoracje domu – po co je robimy?

Kiedy byliśmy dziećmi, ubieranie choinki to był nasz zaszczytny obowiązek. Chyba każdy jednak pamięta chwilę, gdy mama – czasem sądząc, że nikt jej nie widzi ...
tytulowa_braun-1

Praktyczny prezent pod choinkę? List do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju! Nie wiem, czy nie uznasz tego za niegrzeczne zachowanie, ale piszę do Ciebie z zuchwałym apelem – nie lansuj się nadmiernie przy ...
km_tyt

Prezent dla kobiety. Przewodnik po świecie zmysłów.

Zastanawiasz się, co kupić w prezencie mamie, żonie, siostrze, córce, przyjaciółce? Sięgnij po uniwersalny i prosty klucz, którym będziesz kierować się przy wyborze – zmysły. ...
grafika-tytulowa

Prezent dla osoby, o której niewiele wiesz

Jaki prezent wybrać dla osoby, którą tak naprawdę słabo znasz? Nie wiesz, czym się interesuje, o czym marzy i co lubi. W takim wypadku bezpiecznym ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI