„Akustik trio”, nowa płyta Renaty Przemyk

Nowa płyta Renaty Przemyk
materiały prasowe

Każda nowa płyta Renaty Przemyk to nowa przyjemność – obcowania z jej głosem, jej wyrazistą osobowością artystyczną, z jej nowymi piosenkami. Albo… ze starymi. Najnowszy album nawiązuje do popularnej w latach 90. konwencji unplugged, czyli „bez prądu”.

nowa płyta Renaty Przemyk
zdjęcie M. Biedziuk

A chociaż akustyczne granie zawsze było tej artystce bliskie, piosenki w nowych aranżacjach zyskują na bliskości przekazu, na którą bez wątpienia zasługują – teksty Anny Saranieckiej stały się bezcennym nieodłącznym elementem repertuaru Renaty Przemyk i składają się na większość prezentowanego materiału. Muzyka jest osobnym zjawiskiem, zaś fakt, że tworzą ją jedynie trzy osoby, naturalne eksponuje każdy dźwięk. Solistkę wspomaga na instrumentach perkusyjnych dwóch kolegów: Błażej Chochorowski gra na gitarach basowych (w intymne klimaty płyty wspaniale wpisuje się instrument bezprogowy), Maciej Mąka obsługuje baterię „strunowców”, oprócz gitar m.in. sitar i panduri. Tego recitalu trzeba posłuchać, bardzo brakuje w polskiej muzyce takiej wrażliwości – na słowo, na dźwięk, a także na inteligentnego i wymagającego słuchacza. Doskonale znane piosenki – m.in. wspaniałe „Drzewo” czy niezapomniana „Kochana” (oryginalnie duet z Kasią Nosowską) – nabierają nowego życia, oby dotarły do nowej publiczności. Popularny przed laty utwór „Babę zesłał Bóg” (najwyższy czas, by tekst Sławomira Wolskiego wszedł do lektur szkolnych) objawia się tym razem jako… bossa nova.

Nowa płyta Renaty Przemyk
materiały prasowe

Album zamyka nowe nagranie jednej z najlepszych piosenek w repertuarze artystki, „Jakby nie miało być” (przebój 2011). Akustik Trio to nie tylko Renata Przemyk bez prądu. To Renata Przemyk z bliska.

Akustik Trio, Renata Przemyk, Impres-Art

 

O nowościach muzycznych czytaj TUTAJ