The World’s Greatest Ballads

Materiały prasowe

Każda okazja jest dobra, żeby sprawić komuś bliskiemu prezent. Wydawnictwo Sony przygotowało romantyczną, monumentalną składankę popowych ballad z kilku muzycznych dekad – na Dzień Kobiet .
Trzy krążki mainstreamowego grania różnią się od siebie jakością. Najsłabiej wypada pierwsza, najbardziej aktualna płyta, pełna raczej za słodkich i monotonnych przebojów, wśród których najmniej trafionymi wyborami były piosenki męskich wykonawców. Daniel Merriweather z „Red” czy Will Young z “Leave Right Now” nie są w stanie dotrzymać kroku wyrazistym głosom popowych diw, takich jak Alicia Keys czy Pink. Ciekawiej brzmi druga część balladowej mozaiki. Można w niej usłyszeć Sinead O’Connor (oczywiście „Nothing Compares 2 U”), Dido („Here With Me”), Toni Braxton („Un-Break My Heart”) lub Ushera („Burn”). Innymi słowy szereg słynnych, radiowych szlagierów, które nigdy się nie zestarzeją i pozostaną klasyką w swoim gatunku. Ostatni krążek zabiera słuchacza w odleglejszą podróż , sięgając po niezapomniane „kawałki” George’a Michaela („Careless Whisper”), Annie Lennox („Why”) lub Shade („No Ordinary Love”). Brawa zwłaszcza za nieśmiertelny „Perfect Day” Lou Reeda. Wiekowe, ale zawsze miłe dla ucha przeboje są wisienką na torcie słodkiej i – co ważne – bardzo kobiecej składanki.

reklama

Sony