Oczyszczanie krok po kroku z Tomaszem Brzózką

fot.123rf

Chcąc odpowiednio przygotować się do wysiłku – nieważne, czy chcesz zacząć biegać maratony, regularnie pływać czy chodzić na fitness – warto zafundować sobie kurację oczyszczającą, by uwolnić się od zmagazynowanych zasobów toksyn.
W repertuarze doładowywania energii – powierzenie głównej roli ćwiczeniom aerobowym, czyli m.in. bieganiu, z góry skazane jest na dobre recenzje. W myśl zasady, że energia rodzi energię, a odpowiedni impuls przekazany ciału procentuje dobrą, długofalową formą. Warto podkreślić, że ruch stymuluje mięśnie brzucha, którym przypisuje się istotną rolę w procesie trawienia. I tu dochodzimy do sedna sprawy − chcąc odpowiednio przygotować się do wysiłku, warto zafundować sobie kurację oczyszczającą, by uwolnić się od zmagazynowanych zasobów toksyn. Proces odtruwania organizmu musi mieć swój harmonogram, wymaga świadomego planowania i konsultacji z lekarzem. To właśnie on wyklucza przeciwwskazania do etapowego stosowania diety.

reklama

Proces odnowy i regeneracji, który przygotowałem dla ciebie będzie trwał 5 dni, a jego podstawa opiera się na rozważnym wyeliminowaniu mięsa, nabiału oraz produktów pszennych. Pierwsza doba to totalna głodówka − tylko woda w nieograniczonych ilościach. W kolejnym stadium postaw na owoce (są źródłem antyoksydantów, neutralizują wolne rodniki, które przyczyniają się m.in. do osłabienia kondycji skóry, powstawania zmarszczek) oraz warzywa (zaopatrują nas w wiele cennych składników, a także uzupełniają dzienną pulę błonnika). Ważne, abyś ułożyła z nich 5 posiłków dziennie (ze szczególnym akcentem na jabłka, gruszki, cytryny, siemię lniane, natkę pietruszki, grejpfruty, soki warzywne z buraka, marchwi, selera naciowego) i piła małymi łykami minimum dwa litry wody. Badania dowodzą, że to właśnie odwodnienie może wywoływać rozkojarzenie, zmęczenie, nasilające się bóle głowy. Trzeci, czwarty i piąty dzień (nie przekraczaj zaleconego czasu) przeznacz na monodiety (dominuje w nich jeden składnik), np. wybierasz tylko jabłka w każdej postaci, brokuły lub kaszę albo ryż. Po zakończeniu detoksu stopniowo dodawaj do menu małe ilości nabiału, później chude mięso, a następnie ryby. Pamiętaj, że w okresie przesilenia wiosennego nasze reakcje pogłębiają częste zmiany pogody, temperatur i ciśnienia. Eliminując zbędne produkty przemiany materii, musisz postawić na spokojny, ale długotrwały trening – doskonale sprawdza się tu np. godzinny marsz. Regularnie ćwicząc, zaobserwujesz w pewnym momencie, że masz coraz więcej siły, lepiej śpisz i szybciej się regenerujesz. Czujesz się lekka i wewnętrznie odświeżona, poprawia się także twój humor. Bo powoli zbliżasz się do teorii Daniela Golemana – autora „Inteligencji emocjonalnej”, według której osoby w dobrym nastroju mają nastawienie percepcyjne wyzwalające większą odwagę i wiarę w powodzenie swoich planów. Wizja przebiegnięcia np. 5 kilometrów maratonu staje ci się automatycznie bliższa!

Więcej wskazówek treningowych przeczytasz w felietonach Tomasza Brzózki na łamach miesięcznika SENS