Karmienie butelką

123rf.com

Mamy nie karmią piersią z różnych przyczyn: choroby swojej lub malucha, depresji poporodowej i – choć zdarza się to rzadko – zbyt małej ilości pokarmu. Bywa że wracając do pracy, podejmują decyzję o odstawieniu dziecka od piersi. Niepotrzebne jest w takich sytuacjach poczucie winy. Podawaniu dziecku butelki też mogą towarzyszyć czułe spojrzenia, przytulanie i uśmiechy.

reklama

  1. Najpierw wybierz się do sklepu. Kup smoczki i butelki. Przekonasz się, że wybór nie jest łatwy. Producenci prześcigają się w ofertach. Są smoczki antykolkowe, o anatomicznym kształcie przypominającym pierś, masujące dziąsła. Butelki szklane, plastikowe, o przeróżnych kształtach i we wszystkich kolorach tęczy. Jeśli maluch nie zaakceptuje pierwszego zakupu, spróbuj z kolejnym smoczkiem. Może będziesz musiała zaproponować mu kilka.
  1. Praktycznym zakupem przy karmieniu butelką jest sterylizator, w którym będziesz dezynfekować butelki, by nie rozwijały się w nich bakterie. Możesz go zastąpić po prostu garnkiem z wrzątkiem. Przyda się także podgrzewacz do butelek i ochraniacz ze styropianu na spacery.
  1. W wyborze mieszanki zdaj się na pediatrę. Doradzi mleko odpowiednie dla wieku, wagi i stanu zdrowia dziecka. Początkowe mleko modyfikowane składem przypomina pokarm matki. Zawiera substancje odżywcze w przyswajalnej formie, prebiotyki sprzyjające osiedlaniu się przyjaznych bakterii w przewodzie pokarmowym, wielonienasycone kwasy tłuszczowe, konieczne dla rozwoju układu nerwowego. Mleko następne, które podaje się od piątego miesiąca życia zawiera więcej żelaza, witamin, minerałów, ponieważ razem z dzieckiem rosną jego potrzeby.
  1. Przygotowanie mieszanki jest proste. Do butelki nalewasz przegotowaną, ciepłą wodę, wsypujesz odpowiednią ilość mleka w proszku i rozpuszczasz, potrząsając butelką. Przed podaniem dziecku jedzenia, koniecznie sprawdź na przegubie ręki, czy mleko nie jest za gorące.
  1. Gdy karmisz dziecko, usiądź wygodnie, przytul je, by czuło twoją bliskość. Przechylaj butelkę tak, by mleko wypełniało smoczek, żeby malec nie nałykał się powietrza. Gdy dziecko się naje, podnieś je do pionu, by mu się odbiło.