Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Czarne spaghetti z rabarbarem i krewetkami

Składniki:

  • oliwa z oliwek 3-4 łyżki
  • czosnek 3 ząbki
  • surowe krewetki ok 200-250g
  • suszone pomidory 3-4 szt
  • białe wytrawne wino ok 100ml
  • ulubione zioła i chilli do smaku
  • rabarbar kawałek niedużej łodygi
  • masło 1 łyżka

Sposób przygotowania:

Nastaw osoloną wodę do gotowania makaronu.
Obierz krewetki ze skorupek i usuń przewód pokarmowy (możesz użyć mrożonych). Rabarbar pokrój na cienkie plasterki. Jeśli używasz suszonych pomidorów konserwowanych solą, bez zalewy - nie używaj do potrawy soli, wystarczy że je pokroisz w plasterki. Jeśli pomidory były w słoiku z oliwą, osącz je i pokrój na mniejsze kawałki.
Wrzuć makaron na osolony wrzątek, a w tym czasie przygotuj sos.
Na patelnię wlej oliwę, dodaj pokrojone w plasterki ząbki czosnku i chwilę podsmażaj. Po chwili dodaj krewetki, zmniejsz płomień i poczekaj aż nieco się zwiną. Dodaj suszone pomidory, po chwili wlej wino, zwiększ płomień i poczekaj aż wino odparuje. Dopraw ziołami i chilli (ja mam gotową mieszankę suszonego tymianku, oregano, lubczyku, płatków chilli) i wrzuć plasterki rabarbaru. Wymieszaj i podsmaż razem na niewielkim ogniu. Mniej więcej w tym czasie odsącz makaron, który powinien być już al dente. Do sosu dodaj łyżkę masła, wymieszaj, włóż makaron i połącz z sosem, by czarne nitki dokładnie okryła aromatyczna oliwa z sosu.
Pędź na taras lub balkon z ulubioną książką, kieliszkiem wina i patelnią z makaronem. Pycha!

Podsumowanie

Jeśli macie w domu świeży makaron (polecam zrobienie samodzielnie lub kupienie w niewielkiej manufakturze), taki obiad zrobicie dosłownie w 7 minut - czy można szybciej i smaczniej? Czarny makaron, do którego produkcji wykorzystuje się sepię mątwy, ma taką specyficzną, nieco "skórzastą" strukturę. Jest wyjątkowo gładki i sprężysty, świetnie komponuje się krewetkami i owocami morza. Do sosu z krewetkami często dodaję sok z cytryny, który w tym daniu zastąpiłam plasterkami rabarbaru. Wiosna to prawdziwe rabarbarowe szaleństwo, ale jeśli masz trochę zamrożonego, pokrój go bez rozmrażania na cieńsze plastry i dorzuć na patelnię w ostatniej chwili. 

POLECANE KSIĄŻKI