Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Caro serwuje PHO!


9 października 2012 La cuisine de Caro Monika Stachura
W zeszłym tygodniu była wietnamska opowieść, czuję się więc w obowiązku przekazać wam przepis na zupę Pho.

Nie byłam niestety jeszcze w Wietnamie, więc moje źródła na ten temat pochodzą z internetu. Przepis został znaleziony na serwisie http://slodkokwasny.com. Nota bene – to bardzo ciekawy serwis, który przybliża tajniki kuchni orientalnej i wspiera kuchcików również tym, że ma sklep z ciekawymi przyprawami – więc nie pozostawiam was z poczuciem, że wszystko fajnie, ale gdzie znaleźć przyprawy do tego cudnego przepisu? Inny sklep, z którego warto skorzystać, to http://www.rajsmakosza.pl. Jak macie jeszcze jakieś dobre adresy do zakupu przypraw, to koniecznie w komentarzach dajcie znać wszystkim!

Przechodząc do meritum…

Przepis na 4 duże porcje

składniki: wywar

  • 1,5 kg kości wołowych ze szpikiem i chrząstkami
  • 0,5 kg karkówki wołowej, podzielonej na 2 części
  • duży kawałek obranego świeżego imbiru (około 10 cm), przeciętego wzdłuż, lekko rozbitego tępą krawędzią noża i lekko przypalonego nad ogniem (podobnie jak cebulka do polskiego rosołu)
  • 2 cebule, obrane i przypalone nad ogniem
  • 2,5 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżki cukru
  • 6 całych gwiazdek anyżu, uprażonych na patelni
  • 4 całych ząbków czosnku, lekko uprażonych na patelni
  • 1 łyżka soli

noodle i wołowina

  • 300 g cienkiego makaronu ryżowego, przyrządzonego wg opisu na opakowaniu
  • 100 g polędwicy wołowej, lekko zmrożonej, następnie pociętej na bardzo cienkie plasterki w poprzek włókien

przybranie to ważny dodatek do zupy pho

  • pół cebuli, drobno posiekanej
  • 2 szczypiorki, drobno pocięte
  • 1/4 kubka posiekanej kolendry
  • 300g kiełków fasoli mung (świeżych lub z puszki)
  • 6 gałązek tajskiej bazylii
  • 4 tajskie małe papryczki chili
  • 1 cytryna pocięta na ćwiartki
  • świeżo zmielony czarny pieprz

W dużym garnku gotujemy 3.5 litra wody. Do drugiego garnka wkładamy kości i karkówkę wołową, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na dużym ogniu przez 5 minut, co pozwoli oczyścić kości i mięso. Następnie przekładamy kości i mięso do pierwszego garnka z gotującą się wodą. Kiedy woda ponownie się zagotuje, zmniejszamy ogień często, usuwając szumy i tłuszcz z powierzchni wody.

Dodajemy opalony imbir i cebulę, sos rybny i cukier. Gotujemy na wolnym ogniu, aż mięso zrobi się miękkie (około 40 minut). Wyjmujemy jeden z kawałków karkówki i zanurzamy w zimnej wodzie przez 10 minut, żeby mięso nie ściemniało i nie wyschło. Następnie osuszamy mięso i tniemy na cienkie kawałki, i odstawiamy.

Resztę wywaru z drugim kawałkiem mięsa gotujemy przez kolejne 50 minut po czym dodajemy gwiazdki anyżu i ząbki czosnku i gotujemy jeszcze przez 30 minut. Po tym czasie usuwamy anyż i czosnek z wywaru.

Dodajemy sól i kontynuujemy gotowanie wywaru na wolnym ogniu aż do podania potrawy. Całkowity czas gotowania wywaru nie powinien być mniejszy niż 2 h. Wywar będzie wydawał się lekko za słony, ale tylko do czasu dodania makaronu i przybrania.

Wkładamy porcje gorącego makaronu ryżowego do misek, dodajemy kilka kawałków pociętej karkówki i surowych płatków polędwicy. Zalewamy to gorącym wywarem i przybieramy cebulką, szczypiorkiem i kolendrą. Serwujemy, dodatkowo posypując dowolnie do smaku kiełkami fasoli, ziołami, plasterkami papryczek chili, sokiem z cytryny i zmielonym czarnym pieprzem.


Zobacz także

POLECANE KSIĄŻKI