Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

My’O’My!


27 października 2011 Newsfood Marek Szot
materiały prasowe
Znane z warszawskich Urban Picniców, czyli całodniowych śniadań połączonych z kiermaszem Marta Stachera i Eliza Krakówka nareszcie mają swoje stałe miejsce. My'O'My - choć mieści się naprzeciwko wielkiego neonu zapraszającego do kasyna

Jesteście przykładem na to, że nie trzeba być szefem kuchni, żeby mieć restaurację… Szef kuchni szefowi kuchni nierówny. Niektórzy  będąc nimi nie powinni prowadzić restauracji.  Wszystko opiera się na zamiłowaniu do gotowania, wyobraźni, wyczuciu smaku i estetyki. Często kobiety maja to zaszczepione od małego!

materiały prasowe

Wasza dziupla wygląda jak przeniesiona żywcem z Nowego Jorku – skąd taki pomysł na wystrój? Nasz lokal dziedziczyłyśmy po cudownie klimatycznym sklepiku z antykami prowadzonym przez panią Joanne Galant (dekoratorkę wnętrz). Duża część wystroju  już tam była. Razem z Panią Joasią przerobiłyśmy to miejsce na kawiarenkę dodając tam kilka swoich smaczków. „Inne” od przeciętnych dań są tez te, które znajdziemy na waszej czarnej tablicy – skąd na przykład pomysł na wasz hit – bajgelburgera? Nasze potrawy często  powstają przez przypadek. Kiedyś, tuż przed otwarciem My’o’My robiłyśmy catering gdzie klient zamówił burgery z grilla. Bardzo nam  zasmakowały. bajgle zamówiłyśmy do kanapek i tak mając wszystko pod ręka złożyłyśmy bajgelgurgera najpierw na próbę, ale szybko okazało się, że ludziom bardzo pomysł się spodobał i tak już zostało. Podobnie było z tortillami,  na które wpadłyśmy przy okazji robienia cateringu gdy jedna z nas zapomniała wziąć z domu właśnie zrobionych kilkudziesięciu naleśników… Co innego polecacie szczególnie osobom, które przyjdą do was po raz pierwszy? Aby koniecznie spróbowali burgery w bajglu, tortille, pyszna zupę dnia, przepyszne ciasta od naszej Zosi i wyjątkowa kawę. Nie zapominajcie tez o specjalnościach dnia – są jednorazowe i na naszej tablicy wpisane na samym środku. W My… można tez wybrać sobie niecodzienny napój… Można jak najbardziej mamy szeroki asortyment. lubimy niebanalne i nieoklepane napoje i wspieramy małe produkcje. Poza tym proponujemy koktajle i smoothiesy własnego pomysłu, regionalne i sezonowe alkohole czy wina, które po prostu nam smakują. Gdybyście miały w paru zdaniach opisać waszą kuchnię, jaka by była? Sezonowa, kreatywna, lekka, zdrowa, świeża, kolorowa i smaczna Prowadzicie niezwykle udany profil facebookowy knajpki – czujecie feedback od strony waszych fanów? Dziękujemy bardzo! Sprawia nam to wielka przyjemność. Lubimy komunikować się z naszymi klientami, informować ich co mamy specjalnego danego dnia do zjedzenia czy pytać się o ich opinie. liczymy się z ich potrzebami.. w końcu jesteśmy tu dla nich.


POLECANE KSIĄŻKI