Jakie role zwykle pełnimy w środowisku pracy?

fot.123rf

Kiedy ludzie zaczynają ze sobą pracować, nawet jeśli tworzą grupę nieformalną, bez określonego zwierzchnictwa jednej osoby, pojawia się potrzeba podziału pracy i zadań, w celu podniesienia efektywności całej grupy.
Pierwsze role, jakie się pojawiają, wiążą się z wykonywaniem zadań. Czyli tworzy się podział na osoby, które planują zadania, wykonują je i koordynują. Dlatego w każdym zespole pojawić się musi koordynator, czyli ktoś, kto wie, co należy zrobić, żeby praca została wykonana, rozdziela zadania i umie dopasować je do talentów poszczególnych członków zespołu. Z czasem może się on przerodzić w kogoś w rodzaju lidera zespołu, ale niekiedy pozostaje tylko koordynatorem.

reklama

Inną rolą, która pojawia się naturalnie, jest kreator pomysłów. Taka osoba ma mnóstwo rozwiązań konkretnego zadania, jest takim grupowym Pomysłowym Dobromirem. Często myśli w sposób niestandardowy i o wiele częściej niż inni wie, co trzeba zrobić, by rozwiązać daną kwestię. Co nie znaczy, że zrobi to w rzeczywistości. Ona ma po prostu na to pomysł.

Co innego realizator. Przejmuje pomysły od kreatora i zaczyna obracać je w dłoni. Mówi: „no dobrze, a teraz zastanówmy się, który z nich jest najbardziej realny”. To ktoś, kto domyka zadania, wdraża je w życie. Taka osoba lubi działać i skupia się na konkretnych krokach, które trzeba zrobić. Nie cierpi niekończących się zebrań i ustaleń, ona od razu chciałaby przejść do konkretów. Zwykle jako jedyna z grupy pilnuje terminów i dyscyplinuje pracowników. Tę rolę może pełnić też koordynator, ale on zwykle sprawdza się na wstępnym etapie działań.

W każdym zespole jest też ewaluator, czyli ktoś, kto już na pierwszy rzut oka potrafi określić słabe punkty danego projektu. To bardzo istotna funkcja w zespole. Taki ktoś od razu widzi, że budżet na coś nie pozwoli albo że w grupie jest zbyt mało osób do danego zadania czy że projekt kuleje prawnie. Mylą się ci, którzy sądzą, że to taki firmowy malkontent czy maruda, który wszystko krytykuje, ale nic nie robi. On widzi to, czego nie dostrzega kreator, realizator czy koordynator. I chwała mu za to.