Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Życie zaczyna się po czterdziestce?

fot.123rf
20 marca 2016 in Psychologia by Renata Mazurowska
Czterdzieści świeczek na torcie – zdziwiona czy raczej przerażona? – Z mojej perspektywy ten moment zapoczątkował ciąg znaczących wydarzeń, ale przyznam: także dlatego, że wzięłam swój los we własne ręce – wyznaje trenerka Renata Mazurowska. Przekonuje, że po czterdziestce zdarzyć się może wszystko.

Najbardziej przeraziły mnie moje 25. urodziny. Naprawdę. Przepłakałam je niemal całe. Byłam nieszczęśliwa, bo wydawało mi się, że oto przekroczyłam granicę bycia młodą i od tej pory będę się już tylko starzeć – no bo w perspektywie już tylko 30, 40, 50… Może zbiegło się to też z końcem studiów – a więc z jakąś utratą i poczuciem dużej odpowiedzialności, końcem beztroski i życia jedynie marzeniami, a początkiem starcia z życiem. Bardziej lub mniej udanym. Jest w końcu jakąś obiektywną prawdą, że czas płynie, ale to może wiązać się nie tylko ze stratami, lecz także zyskami, o czym przekonywałam się w ciągu kolejnych lat.

Trzydziestka minęła mi jakoś „po drodze”, zupełnie nie przywiązywałam do tej rocznicy znaczenia – może dlatego, że wiodłam szczęśliwe życie – zawodowe i prywatne, niby ustabilizowane, ale z drugiej strony pełne planów, nadziei i poczucia mocy. Czułam, że dopiero zaczynam – mam krótki staż w pracy, krótki w małżeństwie, za to bardzo dużo optymistycznych planów: za kilka lat dom z ogródkiem, dzieci, szczęśliwa rodzina, dochodowa i satysfakcjonująca praca. Ale… czy to miało mi spaść z nieba? Wtedy chyba myślałam, że tak. Dziś widzę, że żyłam głównie w przyszłości, którą kreowałam przede wszystkim w myślach… Miałam dużo energii, lecz też dużo jej rozdawałam – mało inwestowałam w siebie, mało skupiałam się na swoich sprawach. Ale to wiem dziś, z pozycji 40 plus – bo wtedy było mi dobrze, dopóki nie zaczęły pojawiać się straty… Ale one są częścią życia i zazwyczaj nie zależą od nas –  jest też jakimś plusem upływającego czasu, że pojawia się w nas pogodna akceptacja tego, czego zmienić się nie da, a swoje działania kierujemy w rejony, gdzie ten wpływ mamy, jednak po kolei…

Z ucznia w nauczyciela

Czterdzieste urodziny to moje ukochane wspomnienie – w maleńkim mieszkanku na Saskiej Kępie, przy upieczonym przeze mnie cieście, kilku butelkach niezbyt drogiego wina, z ukochanymi przyjaciółkami, kobietami bliskimi mojemu sercu, ważnymi wówczas  w moim życiu, które chciałam mieć tego dnia przy sobie i które też chciały ze mną spędzić ten dzień. Były dla mnie jak siostry, dawały mi siłę.

Strony: 1 2 3


Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI