Ćwiczenia Kegla zamiast (niedo)czekania na erotyczny cud

123rf.com

Miałam orgazm, kiedy podnosiłam ciężarki na siłowni. W tym czasie wykonywałam ćwiczenia Kegla. To pewnie przez to.” – powiedziała Cameron Diaz. No właśnie, jeśli zależy nam na udanym życiu seksualnym, nie wystarczy leżeć w łóżku i pachnieć. Dobrze jest znać swoje ciało i umieć skupić się bardziej na swoim podnieceniu i pragnieniu zaspokojenia niż tylko na swoim partnerze.
Do radości z seksu nam kobietom potrzeba mniej martwienia się o swój wygląd, a więcej wiedzy na temat swojej seksualności oraz odwagi i ciekawości niezbędnej do tego, żeby odkrywać wszystko to, co Matka Natura nas hojnie wyposażyła w sferze seksualnej.

Kobiety, które lubią swoje ciało i kryjące się w nim pożądanie czują jak podniecenie rozpulchnia pochwę, jak powiększa się łechtaczka, jak pulsuje nasze ciało od pasa w dół. Takie kobiety mają orgazm. Są też kobiety, które nie zwracają uwagi na swoje ciało. Żyją w złudnym przekonaniu, że penis to magiczny miecz, które je wypełni i swoim dotknięciem zapewni im orgazm. Nie rozbudzają swoich erotycznych emocji, nie zwracają uwagi na to, co dzieje się wokół ich pochwy, o ile nie jest to związane bezpośrednio z samym penisem. Takie kobiety nie przeżywają orgazmów.

Moja podstawowa podpowiedź dla wszystkich kobiet: spróbuj ćwiczyć mięśnie Kegla. Odkrywaj, jak ciało czeka, aż je zauważysz i jak odwdzięczy ci się za regularny trening. Jak intensyfikują się twoje doznania zarówno w czasie solo seksu i w trakcie zabawy z partnerem. Dobrze jest nie lekceważyć tego treningu. Zestawy ćwiczeń są szybkie i łatwe i przynoszą wiele korzyści: nie tylko zapewniają silniejsze doznania w czasie seksu, ale także zapobiegają problemom związanym z wysiłkowym nietrzymaniem moczu. Naucz się kojarzyć ćwiczenia z podnieceniem, a ciało się dostosuje. Kiedy jesteś podniecona, zarówno w towarzystwie swojego partnera, jak i solo, dołącz ćwiczenia mięśni Kegla, żeby wzmocnić swoje pożądanie i satysfakcję z seksu. Włącz zabawę z napinaniem i rozluźnianiem mięśni dna miednicy do swojego erotycznego repertuaru.

Seksualność kobiet i mięśnie Kegla

Jako niestrudzona promotorka kobiecego prawa do przyjemności w polskich rozmowach na temat seksu, uwielbiam ćwiczenia mięśni Kegla za to, że pozwalają kobietom odkryć i poczuć wreszcie swój erotyczny potencjał. Otóż mięśnie dna miednicy to system 14 różnych, połączonych ze sobą mięśni. A najważniejszym mięśniem dna miednicy jest mięsień łonowo-guziczny, który jest odpowiedzialny jest za następujące fantastyczne rzeczy, które mogą dziać się z kobiecym ciałem:

  1. Napompowanie krwi do łechtaczki – Dzięki temu łechtaczka oraz jej szczęśliwa posiadaczka stają się bardziej pobudzone i wrażliwe na wszelkiego rodzaju bodźce w czasie seksu.
  2. Zwiększone doznania podczas stosunku – Uwierz mi, śluzówka pochwy nie jest zbyt dobrze wyposażona w zakończenia nerwowe i tak naprawdę nie odczuwa zbyt wiele. Jeśli umieścisz palec wskazujący w pochwie i delikatnie przejedziesz po śluzowce, to nie poczujesz prawie nic. W rzeczywistości przyjemne odczucia pochodzą głównie z mięśni dna miednicy, które tworzą pętlę wokół pochwy. Wszystkie mięśnie mają w sobie zakończenia nerwowe, które reagują na rozciąganie. Im mocniejszy i bardziej jędrny jest mięsień, tym więcej ma zakończeń. A więc silne, jędrne mięśnie Kegla będą bardziej naciągane przez penisa i mocniej będziemy odczuwać cała akcję jako przyjemność.
  3. Ścisnąć partnera – Wyćwiczone mięśnie Kegla to nieodzowny atrybut każdej kandydatki na kochankę doskonałą. Mówiąc wprost, mięsień łonowo-guziczny pomaga ci mocno pochwycić twojego partnera, co sprawia zwiększa przyjemność z seksu u niego i u ciebie. O kobietach, które mają wyćwiczone mięśnie dna miednicy mówi się, że w ich towarzystwie nawet mężczyzna z zapałką czuje się tak, jakby miał kubańskie cygaro.
  4. Dla kobiet jest to także wyjątkowo przyjemna forma autostymulacji – Leżąc na łóżku lub kanapie z nogami zgiętymi w kolanach i rozstawionymi na szerokość bioder wybierz podniecający obraz w swojej głowie i dołącz do niego trening. Ciesz się swoim podnieceniem i pochwą, która na nie reaguje.

Warto znać swoje ciało i zamiast wierzyć w bajki o nadprzyrodzonych mocach penisa, który podobno ma kobietom wystarczać do przeżywania orgazmów. Lepiej zaprzyjaźniać się i eksperymentować ze swoim wspaniałym ciałem i wykorzystywać wszystko to, w co nas tak hojnie zaopatrzyła Matka Natura.

Kiedy wytrenujesz już mięśnie dna miednicy, zacznij się nimi bawić w łóżku razem z partnerem. Spróbuj podczas stosunku rytmicznie zaciskać mięśnie Kegla seriami krótkich skurczy. A kiedy nabierzesz wprawy, zacznij eksperymentować z dłuższymi skurczami. Podczas współżycia możesz użyć kulek gejszy, co zwiększy Twoją wrażliwość i doznania obu stron. Dbajmy więc o mięśnie dna miednicy. Dla zdrowia i dla przyjemności wszystkich kobiet.