Męskie archetypy: Dionizos

fot.123rf

Czczony – wiadomo – jako bóstwo wina, tańca i teatru. Ale to też bóg chwili, witalności, ekstazy. Żyje tu i teraz. Zaprasza do pląsu, wciąga w świat zmysłów. Uwalnia od trosk i krępujących więzów, pozwala wyjść poza czas i przestrzeń.
Zobacz Męskie archetypy: Zeus, Posejdon, Hades, Apollo, Hermes, Ares, Hefajstos

DIONIZOS. Taniec i wino

W starożytnej Grecji obchody jego kultu nazywano orgiami. Zniewalająca muzyka prowadziła do ekstazy, do oddania się bogu. Jego matką była śmiertelna Semele, której zazdrosna Hera pozbyła się w podstępny sposób, jeszcze kiedy kobieta nosiła Dionizosa w łonie. Zeus zaszył go wtedy w swoim udzie, do momentu narodzin. Potem dziecko trafiło pod opiekę rodzeństwa matki, było wychowane jako dziewczynka. Hera sprowadziła na jego opiekunów szaleństwo. Towarzyszyło mu ono przez resztę życia…

Wciąż poszukuje wrażeń, łamie zasady, żyje na krawędzi. Ucieka od rzeczywistości, często ze szkodą dla ciała. Przeżywa zmienne nastroje, które wzmacnia jeszcze poprzez muzykę lub używki. Wiecznie młody, zachowuje się jak dziecko, i to niezwykłe. Wybraniec. Często niejednoznaczny płciowo, wyróżnia się androgynicznym wyglądem. Może być gwiazdą rocka, doprowadzającą tłumy do szaleństwa. Reżyserem, aktorem, śpiewakiem, tancerzem. Czasem przypomina szamana – pociągają go odmienne stany świadomości, inne wymiary.

Ma głęboko erotyczną naturę, skłonność do romansów. Dostarcza kobietom niezapomnianych wrażeń, doprowadza je do ekstazy. Można się od niego uzależnić. Nieprzewidywalny – przychodzi i odchodzi, nie da się kontrolować. Ponieważ porusza się między skrajnościami, wciąż przeżywa wzloty i upadki. Cóż, drugą stroną żywiołowości jest niszczenie. Po szaleństwie przecież zapada martwa cisza. Po ekstazie – „zjazd”. Tak czasem Dionizos traktuje ludzi – wynosi na szczyty, po czym miesza z błotem. Obcowanie z nim to przechodzenie od euforii do melancholii. Podczas seksu doświadcza szczególnych stanów świadomości, co nie oznacza jednak bliskości z drugą osobą. Rzadko się wiąże, chyba że partnerka gotowa jest nieustannie eksperymentować. Szuka idealnej kobiety, tak przejawia się jego tęsknota za matką.

WSKAZÓWKA: To wyjątkowo skomplikowany archetyp, wymagający sporo pracy wewnętrznej, najlepiej przy udziale terapeuty – silnego Zeusa. Dionizos żyje zawsze w „teraz”, więc kiedy wpada w dołek, wydaje mu się, że to jedyna rzeczywistość, że zostanie tam na zawsze. Bardzo pomocny na tę przypadłość jest kontakt z Hermesem – ten dla odmiany wie, że gdziekolwiek trafi, nie zabawi tam długo. I wreszcie Apollo – reprezentuje lewą półkulę mózgu. Dionizos uosabia irracjonalną prawą półkulę. Chodzi o znalezienie równowagi.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »