Świąteczne porządki w jamie ustnej

123RF.com

Polerowanie, szczotkowanie, lakierowanie… Czy wiesz, że to także element niezbędnych porządków w jamie ustnej?
Zanim zasiądziemy do wigilijnego stołu całe mieszkanie musi błyszczeć. Niektórzy spędzają wiele tygodni na myciu, polerowaniu, szorowaniu i praniu, by oprócz smakołyków, prezentów i zapachu choinki dom w święta wypełniał także blask czystości. Dlaczego więc nie poświęcić ok. 2 godzin na wizytę u stomatologa, który zrobi porządek w naszej jamie ustnej? Wszak tam też odkłada się brud niczym kurz na półkach – różnica polega na tym, że nie usuniemy go całkowicie domowymi sposobami. Raz nagromadzony kamień nazębny przyciąga bakterie jak magnez. – To błędne koło. Najpierw na zębach osadza się płytka nazębna, która powstaje z połączenia resztek jedzenia, śliny i bakterii. Nieusuwana ulega mineralizacji, w efekcie tworząc porowaty kamień nazębny, na którym z kolei łatwiej powstaje kolejna warstwa płytki itd. – tłumaczy Iwona Gnach-Olejniczak z UNIDENT UNION Dental Spa. – Kamień jest wrogiem zdrowych zębów, bo wnika pod dziąsła, jednocześnie odpychając je od korzeni i tym samym zwiększając ich wrażliwość na ból.

reklama

Kamień nazębny w prostej drodze prowadzi m.in. do próchnicy, dlatego domowy oręż w postaci szczoteczki, nitki dentystycznej i płynu do płukania ust wymaga wsparcia profesjonalisty co najmniej dwa razy do roku. Przedświąteczna krzątanina to dobry moment na takie porządki. Dla zdrowia (nagromadzony kamień i osad nazębny to siedlisko bakterii) i dla urody (uśmiech po oczyszczaniu staje się jaśniejszy).

Profesjonalne porządki

Przeprowadza się je w określonej kolejności. Pierwszym etapem jest skaling, czyli usuwanie kamienia nazębnego za pomocą narzędzia zwanego skalerem, dziś najczęściej utradźwiękowego. – Skaling rozpoczyna się od precyzyjnego oczyszczania okolic szyjek zębowych, następnie przechodzimy do przestrzeni międzyzębowych, by usunąć zarówno kamień znajdujący się nad, jak i pod dziąsłem, odpowiedzialny za stany zapalne przyzębia – tłumaczy Iwona Gnach-Olejniczak. Kolejny etap to piaskowanie, które dociera do najtrudniej dostępnych zakamarków jamy ustnej i oczyszcza je z osadów miękkich i kolorowych, za które odpowiedzialna jest w dużej mierze nasza dieta – nadmiar kawy lub herbaty, ale też palenie papierosów. Zabieg jest bezbolesny i trwa ok. 20 minut. Ponieważ po usunięciu kamienia powierzchnie zębów stają się często porowate, piaskowanie służy również ich wygładzeniu. Wszelkie nierówności przyciągają szkodliwy osad i bakterie, dlatego tak ważna jest ich likwidacja. Z tego powodu w porządkach konieczny jest ostatni szlif – skrupulatne polerowanie przy użyciu szczoteczek, gumek i kilku past polerskich. Punktem kulminacyjnym porządków w jamie ustnej jest fluoryzacja, nazywana także lakierowaniem. To etap, którego nie można pominąć, gdyż fluor wzmocni szkliwo i ograniczy jego podatność na demineralizację Stomatolog wykorzystuje fluor o większym stężeniu, który, gdy zostanie nałożony na odpowiednio oczyszczone zęby, ma lepszy dostęp do szkliwa i tym samym lepiej je chroni.

Po gruntownych porządkach w jamie ustnej można z czystym sumieniem zasiąść do wigilijnego stołu i szeroko uśmiechać się na rodzinnych fotografiach. Jeżeli chcemy, by nasz uśmiech wypadł na zdjęciach olśniewająco, jeszcze przed świętami wybielmy zęby w gabinecie dentystycznym.– Można to zrobić nawet w trakcie jednej wizyty, podczas której wybielanie przyspieszy światło lasera – poleca stomatolog. Ale by efekt profesjonalnego czyszczenia utrzymał się dłużej, musisz pracować na niego także w domu.

Domowe środki czyszczące

Zrób przedświąteczny remanent swojej łazienki i zobacz, czy posiadasz wszystko, co konieczne dla prawidłowego czyszczenia zębów. Szczoteczka i pasta zapewne znajdą się bez problemu, ale czy w swoich zasobach masz też nitkę dentystyczną i płyn do płukania jamy ustnej? Nitka lub wykałaczki z powierzchnią czyszczącą pomogą dokładnie oczyścić przestrzenie międzyzębowe, w których najczęściej zalegają resztki pokarmu, nieuchronnie przyciągające groźne bakterie. Z kolei płyny do płukania ust zawierają składniki działające przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Razem ze specjalnymi skrobaczkami usuwającymi nalot z języka pomogą zachować świeży oddech, ważny nie tylko przy składaniu świątecznych życzeń. A może sprawisz sobie prezent i wsuniesz pod choinkę urządzenie-spa dla zębów? Hydropulser, bo o nim mowa, niczym wodny karcher pod ciśnieniem będzie masował twoje dziąsła i jednocześnie wypłukiwał zanieczyszczenia z przestrzeni międzyzębowych. By zachować śnieżnobiały uśmiech, stosuj nie tylko pasty wybielające, ale też błyszczyki i tzw. peny do zębów. A ponieważ święta sprzyjają obietnicom, wykorzystajmy je na mocne postanowienie poprawy w codziennej – domowej, i niecodziennej – w gabinecie stomatologicznym, higienie jamy ustnej.