Udzielanie pierwszej pomocy

Udzielanie pierwszej pomocy
123rf.com

Wakacje, urlop, piękne okoliczności przyrody, w takich momentach nie przychodzi nam do głowy, że może się stać coś złego. Ale to złudzenie, bo statystyki są nieubłagane. Ludzie toną, giną w górach i umierają na zawał albo udar. Wielu nieszczęściom można byłoby zapobiec. Przy udzielaniu pierwszej pomocy liczy się każda minuta.
Zacznijmy od zasady, która może nam samym uratować życie. Jeśli w wodzie złapie nas skurcz, to natychmiast wołajmy o pomoc. Nie liczmy na to, że damy radę dopłynąć do brzegu. Jeśli samotnie płyniemy żaglówką, kajakiem albo na desce, to koniecznie pozostańmy w kontakcie z kimś na przystani, kto w razie wypadku lub przerwania łączności zawiadomi służby ratownicze. Ta sama reguła obowiązuje na szlakach górskich. W miejscu, gdzie mieszkamy albo w schronisku, z którego wychodzimy na szlak, musimy zostawić informację, dokąd idziemy i jaką trasą.

Jeżeli jesteśmy świadkami topienia się, a nie możemy udzielić pierwszej pomocy, to dzwonimy na numer alarmowy Straży Pożarnej, Policji, WOPR-u czy też Pogotowia Ratunkowego. Służby dyżurne wymieniają się informacjami, alarmując siebie nawzajem. Informacje o wypadku i o poszkodowanych musimy przekazywać rzeczowo i spokojnie. Skaczmy do wody tylko wtedy, gdy jesteśmy pewni, że sobie poradzimy. Z danych WOPR wynika, że ratujący też są często ofiarami.

Kiedy podtopiona osoba jest już na brzegu, to sprawdzamy, czy jest świadoma, badamy puls na szyi, tętno i oddech. Przy brak pulsu, tętna i oddechu natychmiast przystępujemy do udrożnienia dróg oddechowych i masażu serca.

Masaż serca wykonujemy u osoby dorosłej następująco: 30 uciśnięć klatki piersiowej, a następnie 2 wdechy. Cykl powtarzamy aż do przyjazdu Pogotowia Ratunkowego, Straży Pożarnej czy Policji i przejęcia akcji ratunkowej przez wykwalifikowanego ratownika.