Uwaga na kleszcze!

123rf.com

Ciepła i słoneczna pogoda zachęca nas do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Rekreacja na słońcu jest nie tylko przyjemna ale tez bardzo zdrowa, o ile zabezpieczymy się przed kleszczami.
Kleszcze, choć małe i niepozorne są jednym z największych zagrożeń dla zdrowia w naszej strefie klimatycznej. Przenoszą one groźne dla ludzi i zwierząt wirusy i bakterie, powodowane przez pierwotniaki. Najbardziej znane i niebezpieczne to borelioza (babesioza u zwierząt) oraz pokleszczowe zapalenie opon mózgowych (KZM).

reklama

Jak się uchronić przed kleszczami?

W prosty sposób można jednak chronić się przed kleszczami. Podstawowym sposobem jest zachowanie szczególnej ostrożności w miejscach, w których wiadomo, że kleszcze są szczególnie obecne. Spacerując po lesie, czy polanie, należy ubierać się w ubranie zasłaniające ciało. Ogólnodostępne repelenty także poprawiają nasze bezpieczeństwo podczas leśnych wypraw. Zwierzęta skutecznie ochronimy poprzez używania specjalnych kropli lub obroży dostępnych np. w sklepach zoologicznych

Chroniąc się przed kleszczami, warto pamiętać, że żyją one najczęściej w trawach oraz krzakach i nie wspinają się wyżej niż na 1,5 metra wysokości. Reagują one na ciepło i dlatego, najczęściej atakują miejsca takie jak pachwiny, zgięcia przy kolanach czy łokciach. Dlatego też, po każdym spacerze, zwłaszcza po terenach trawiastych, wilgotnych czy tam gdzie jest duże zagęszczenie krzaków, należy dokładnie przejrzeć swoje ciało i sprawdzić czy nie mamy na sobie nieproszonego intruza.

Co, jeśli kleszcz nas ugryzł?

Jeżeli mieliśmy wątpliwą przyjemność kontaktu z kleszczem, przede wszystkim nie należy panikować. Po pierwsz,e trzeba go jak najszybciej wyjąć, gdyż im dłużej on tkwi w naszym ciele, tym większe jest prawdopodobieństwo zarażenia się. Kleszczy nie wyrywamy, a wyciągamy za pomocą pensety lub specjalnego narzędzia, które dostępne jest np. w aptece. Kleszcza nie wolno wykręcać, należy go złapać i szybkim precyzyjnym ruchem wyciągnąć. Jeżeli jednak nie czujemy się sami zbyt pewnie, dobrze jest udać się do lekarza.

Jeżeli uda nam się wyciągnąć kleszcza, możemy oddać go do badania laboratoryjnego – pozwoli nam ono zyskać czas i sprawdzić czy „nasz” okaz sprezentował nam boreliozę czy KZM.

Czasami jednak, gdy kleszcz wystarczająco się naje, sam odczepia się od swojej ofiary. Jeżeli kleszcz był nosicielem którejś z wymienionych chorób, na ciele w miejscu ugryzienia najpewniej pojawi się rumień. W takiej sytuacji koniecznie należy udać się do lekarza, w celu wykonania odpowiednich badań i rozpoczęcia leczenia.

I tu dwie dobre wiadomości: badania krwi w kierunku boreliozy dają niemalże 100% pewność wyniku, natomiast na kleszczowe zapalenie opon mózgowych, możemy zabezpieczyć się wcześniej, poprzez przyjęcie dostępnej na rynku szczepionki.