Jak zostać Lordem lub Lady?

fot.123rf

Czy można posiąść tytuł Lorda lub Lady za kilkadziesiąt złotych? Marzenie o byciu arystokratą, lub chociaż jego namiastkę, można spełnić wykupując stopę kwadratową szkockiej ziemi! Bo skoro możliwe było wdrożenie pomysłu kupowania działek na Księżycu, to zakup gruntu na planecie Ziemia staje się wyjątkowo realnym przedsięwzięciem.
– Za kogo chcesz się przebrać na bal przebierańców? – Za księżniczkę! – Taki dialog ze swoją córką przeprowadziła chyba każda mama na świecie. Każdy chłopiec bawił się kiedyś w rycerza zabijającego smoki i występującego na turniejach. Zapewne większość z nas chciałaby choć przez jeden dzień zasmakować ekskluzywnego życia na salonach.

reklama

Od zawsze tytuły i honory z nimi związane były przywilejem niewielkiej garstki ludzi na całym świecie. Dziś to się zmieniło – w Szkocji każdy może zostać lordem. A to za sprawą pewnej rodziny, która postanowiła wyremontować swoją rodzinną posiadłość. Aby zebrać fundusze na ten cel, Szkoci, znani ze swojego skąpstwa, a co za tym idzie – żyłki do interesów, wpadli na genialny pomysł sprzedaży tytułów. To ciekawa alternatywa dla szkockiej i angielskiej arystokracji, która często, aby utrzymać swoje rodowe dobra, udostępnia je dla turystom. Nie jest to przyjemny proceder dla właścicieli, którzy mogą niemal o każdej porze dnia spodziewać się kolejnych, niezapowiedzianych gości. Jedzenie posiłków w zabytkowym salonie również mniej cieszy podniebienie, gdy za plecami przechadzają się turyści w T-shirtach. Jednak dla dobra swojego dziedzictwa trzeba się czasem poświęcić

Właściciele zamku oferują szeroką gamę opcji jeśli chodzi o rangę i dodatki do samego tytułu. Zakupu można dokonać na ich oficjalnej stronie: www.scottishlaird.co.uk. Najtańszy pakiet kosztuje 24 £ (około 120 zł) i obejmuje tytuł szlachecki wraz z zestawem dokumentów w formacie PDF, stopę kwadratową ziemi na terenie posiadłości, darmową wycieczkę po zamku i ziemiach do niego przyległych oraz prawo do występowania w barwach rodowych (nie dla panów, którzy boją się spódniczek). Pakiet najdroższy (449£) obejmuje tytułem szlacheckim całą twoją rodzinę (do siedmiu osób). Każdy otrzymuje listownie pięknie przygotowany folder z dokumentami i pieczęcią lakową. Na waszą cześć zasadzane są drzewa (każdy otrzymuje oddzielne). Możecie również korzystać z dobrodziejstw takich jak prawo do łowienia ryb w posiadłości, a nawet własny adres e-mailowy. Na stronie dostępne są również pamiątki związane ze Szkocją i Dunans Castle. Oczywiście tytuły mają charakter honorowy i nie są tak prestiżowe jak te nadane przez Królową Matkę, ale bycie Lordem lub Lady Chaol Ghleann? To jest dopiero coś!

Szkoci nie są jednak monopolistami na rynku tytułów. Budżet najmniejszych państw Europy, zajmujących jedynie kilkaset metrów kwadratowych ziemi, w dużej mierze opiera się na sprzedaży tytułów oraz honorowego obywatelstwa.

Innymi ciekawymi pomysłami na biznes, które zdecydowanie zapadają w pamięć jest sprzedaż działek na innych planetach lub na Księżycu (w pakiecie z plikiem dokumentów potwierdzających posiadanie ziemi klient otrzymuje mapę z dokładną lokalizacją zakupionego dobra), czy oferty sprzedaży gwiazd (w tym przypadku istnieje możliwość nadania jej własnej, oficjalnej nazwy).