1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Charlize Theron skradła show na premierze „Odysei” w Pekinie. 3 najlepsze kreacje zostawiła na sam koniec

Charlize Theron skradła show na premierze „Odysei” w Pekinie. 3 najlepsze kreacje zostawiła na sam koniec

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)
Jeśli chodzi o promocję „Odysei”, najwięcej uwagi zwykle poświęca się Zendayi, która wraz ze swoim stylistą Lawem Roachem doskonale bawi się modą inspirowaną boginiami Olimpu. Ponieważ aktorka jest obecnie zajęta promocją nowej odsłony „Spider-Mana”, miano największej fashionistki nolanowskiego widowiska przejęła Charlize Theron. Podczas uroczystych pokazów filmu w Pekinie filmowa Kalipso pozowała do zdjęć w aż trzech kreacjach godnych greckiej nimfy.

Od kilku lat mówi się o tym, że chiński rynek to dla hollywoodzkich twórców ciężki kawałek chleba. Jak podaje Bloomberg, w skali całego globu udział amerykańskich filmów w przychodach ze sprzedaży biletów spadł w ciągu dwóch dekad z 92 do 66 proc. W samych Chinach – drugim najludniejszym kraju świata, dysponującym ponad 90 tysiącami ekranów kinowych – utrata dominującej pozycji jest szczególnie odczuwalna.

W 2020 roku Państwo Środka po raz pierwszy wyprzedziło Amerykę Północną pod względem wpływów z box office'u, ale tamtejsi kinomani, zamiast napychać kieszenie producentom zza oceanu, chętniej wybierali lokalne blockbustery – takie jak choćby animowanego „Ne Zha 2”, który stał się jednym z dziesięciu najbardziej dochodowych filmów w historii, osiągając wynik przekraczający 2 miliardy dolarów. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Z jednej strony są to napięte relacje z USA i zmniejszenie limitu zachodnich produkcji trafiających do chińskich kin, z drugiej – wzrost jakości rodzimych tytułów.

Wtem pojawił się jednak Christopher Nolan i jego „Odyseja”. „Ne Zha” opowiadał o chłopcu obdarzonym nadprzyrodzonymi mocami, który walczył z potworami z chińskiej mitologii, ale wygląda na to, że Chińczycy nie pozostają obojętni również wobec greckich mitów. Tamtejszy IMAX zamierza bowiem pokazać homerycki epos na zdecydowanej większości swoich ekranów. Premierę wyznaczono na 14 sierpnia, ale już dziś mówi się, że w salach kinowych zgromadzi się ogromna publiczność. Szefostwo sieci twierdzi wręcz, że „od dawna nie widziało takiego entuzjazmu”.

Givenchy, Louis Vuitton, Lanvin. Trzy kreacje Charlize Theron na premierze „Odysei” w Pekinie

Atmosferę oczekiwania podsycił przyjazd do stolicy Christophera Nolana, Matta Damona i Charlize Theron. Południowoafrykańska aktorka spakowała do walizki aż trzy zachwycające kreacje, które doskonale wpisywały się w klimat „Odysei”.

Stylistka Leslie Fremar wybrała dla niej m.in. bogato zdobioną suknię Givenchy z kolekcji na jesień i zimę 2026/2027. Dyrektorka kreatywna Sarah Burton co prawda czerpała inspiracje z malarstwa i rzeźby północnoeuropejskich twórców, a nie z okolic basenu Morza Śródziemnego, ale przyświecał jej przy tym nadrzędny cel: pokazać na wybiegu garderobę odzwierciedlającą niezliczone oblicza kobiecości. Suknia przyciąga więc spojrzenia głębokim dekoltem w kształcie litery V i podkreśloną talią, a delikatna góra uszyta z czarnej koronki kontrastuje z ciężkim dołem w formie trójwymiarowej konstrukcji. Razem tworzą kreację, która jest wręcz kwintesencją czerwonego dywanu i jak ulał pasuje do nolanowskiego rozmachu.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Druga zjawiskowa kreacja sygnowana była przez dom mody Louis Vuitton. Tym razem pierwsze skrzypce grały kaskady metalicznych frędzli. Zamiast srebrnych lamówek pojawiły się połyskujące pasma, które efektownie spływały po całej sylwetce – od ramion aż po sam dół sukni. Cały potencjał stylizacji ujawniał się jednak dopiero w ruchu.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Trzecia stylizacja zerwała z maksymalizmem. Na oficjalną sesję zdjęciową Charlize Theron wybrała prosty projekt z kolekcji Lanvin na sezon wiosna–lato 2026. Choć projektant Peter Copping sięgnął po estetykę Paryża lat 20. XX wieku, ta skąpana w bieli propozycja idealnie wpasowałaby się też w krajobraz mitycznej wyspy Ogygii. Zestaw składał się z luźnej bluzki o pelerynowych rękawach oraz szortów z wysokim stanem. Najciekawszym elementem stroju była długa, czarna szarfa opadająca wzdłuż pleców, a swobodny charakter looku podkreślały dodatkowo wąskie okulary przeciwsłoneczne i subtelna, nienachalna biżuteria.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Finałowe przystanki press touru prezentują się naprawdę dobrze. Tak jak kibicowaliśmy Odyseuszowi, by po latach tułaczki powrócił do swojej Itaki, tak w przypadku tej trasy promocyjnej… wcale nie wypatrujemy końca. Moda w stylu „Odyseja couture” zdecydowanie nie zdążyła nam się znudzić.

Źródło: Dorothy Gambrell, Tom Fevrier, „A New Script”, bloomberg.com [dostęp: 31.07.2026]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE