Jak głosi internetowy mem, mężczyźni podobno każdego dnia myślą o cesarstwie rzymskim – gdyby ktoś zrobił taki sam sondaż wśród projektantów mody, wygrałaby starożytna Grecja, i to z dużą przewagą. Wczorajsza premiera „Odysei” Christophera Nolana tylko przypieczętowała trend, który zadomowił się już w modzie na dobre.
Ale zanim przejdziemy do współczesności, zacznijmy od początku: w klasycznej Grecji ubiór nie miał jeszcze nic wspólnego z zachodnim krawiectwem. Nosiło się chiton, peplos albo himation, czyli prostokąty lnu lub wełny, spięte na ramionach metalowymi zapinkami i owinięte wokół ciała bez jednego ściegu. Każda fałda powstawała z ruchu, nie z kroju – dlatego rzeźby Fidiasza, Praksytelesa czy Polikleta do dziś zachwycają efektem tak zwanej mokrej draperii, w której tkanina zdaje się drugą skórą. Grecja nie zostawiła po sobie niemal żadnych ubrań, ale przekazała nam ich wizerunek wykuty w marmurowych posągach i na wazach.
Wykopaliska w Pompejach na nowo rozkochały Europę w antyku
Odkrycia w Herkulanum i Pompejach w drugiej połowie osiemnastego wieku wywołały prawdziwą gorączkę antyku. Johann Joachim Winckelmann pisał o „szlachetnej prostocie i cichej wielkości” greckiej rzeźby – ta formuła zmieniła europejski gust. Przeładowane rokoko nagle wydało się sztuczne, a elegancja zaczęła oznaczać lekkość. Tak narodził się styl empire: talia powędrowała pod biust, brokaty ustąpiły muślinowi, a ciało po raz pierwszy od wieków stało się widoczne pod ruchem tkaniny.
Kobiety z wyższych sfer kazały portretować się jak boginie – z upiętymi włosami, sandałami i biżuterią w kształcie liści laurowych. Siostra Napoleona, Paolina Bonaparte, poszła o krok dalej i poprosiła rzeźbiarza Antonia Canovę, by uwiecznił ją jako Wenus Zwyciężczynię.
Dwudziesty wiek zamienił antyczną boginię w kobietę z krwi i kości
Grecką zasadę draperii – tkaniny, która nie krępuje, lecz podąża za ciałem – na nowo odkrył w 1907 roku Mariano Fortuny, tworząc plisowaną suknię Delphos. Kilka lat później Madeleine Vionnet wynalazła krój na skos, pozwalający tkaninie podążać za sylwetką. To jednak Madame Grès została arcykapłanką klasycznego drapowania: jej plisowane suknie z dżerseju przypominały rzeźby w ruchu.
Vogue 1952: modelka w długiej, jedwabnej sukni z jednym ramiączkiem projektu Madame Gres (fot. Frances McLaughlin-Gill/Condé Nast via Getty Images)
W latach 80. i 90. Gianni Versace przełożył antyczny mit na język popu, wplatając w złote, drapowane suknie motyw Meduzy i śródziemnomorskich mozaik. Greckie inspiracje towarzyszyły też prawie wszystkim kolejnym dyrektorom kreatywnym Diora: Gianfranco Ferré nadał im architektoniczny, monumentalny wymiar, John Galliano zamienił boginię w bohaterkę teatralnego spektaklu, a Maria Grazia Chiuri nadała tym samym odniesieniom bardziej intymny wymiar – jej bogini nie jest już nieosiągalnym ideałem, tylko realną kobietą.
Zdjęcie z kolekcji haute couture Versace na jesień 1997 r. To ostatnia kolekcja haute couture zaprezentowana przez Gianniego przed jego zamachem w lipcu 1997 r. (fot. Giovanni Giannoni/Penske Media via Getty Images)
Tak współcześni projektanci inspirują się antyczną Grecją
Dziś ten sam impuls napędza wybiegi na nowo – od projektantek czerpiących wprost z greckich korzeni, jak Dimitra Petsa czy Mary Katrantzou, po wielkie domy mody, które od lat wracają do plisowania, drapowania i skręcania tkaniny. Zebrałyśmy najciekawsze z inspirowanych starożytną Grecją stylizacji z wybiegów ostatnich kilku sezonów – możesz je podziwiać w galerii niżej:
Acne Studios jesień-zima 2024
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Akris jesień-zima 2026
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Balmain Resort wiosna-lato 2023
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Bluemarine wiosna-lato 2024
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Collina Strada wiosna-lato 2023
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Di Petsa jesień-zima 2024
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Di Petsa wiosna-lato 2025
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Dior haute couture jesień-zima 2024
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Ferragamo wiosna-lato 2023
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Alberta Ferretti resort wiosna-lato 2027
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Francesco Murano wiosna-lato 2026
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Jean Paul Gaultier haute couture jesień-zima 2023
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Jean Paul Gaultier haute couture wiosna-lato 2025
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Alexis Mabille haute couture jesień-zima 2026
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Maison Margiela haute couture jesień-zima 2025
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Rahul Mishra haute couture jesień-zima 2026
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Roberto Cavalli wiosna-lato 2026
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Stephane Rolland haute couture jesień-zima 2026
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Stephane Rolland haute couture wiosna-lato 2024
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Tom Ford pre-fall 2026
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Thom Browne wiosna-lato 2022
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Tory Burch jesień-zima 2026
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Giambattista Valli wiosna-lato 2025
(fot. Spotlight/Launchmetrics)
Victoria Beckham wiosna-lato 2025
(fot. Spotlight/Launchmetrics)