1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Spódnica Michelle Obamy rozrzewniła wszystkich, nawet byłego prezydenta. Piękny hołd dla matki

Spódnica Michelle Obamy rozrzewniła wszystkich, nawet byłego prezydenta. Piękny hołd dla matki

(Fot. Pablo Martinez Monsivais-Pool/Getty Images)
(Fot. Pablo Martinez Monsivais-Pool/Getty Images)
„Moja mama, Marian Robinson z South Side Chicago, ukształtowała mnie" – mówiła Michelle Obama podczas otwarcia Centrum Prezydenckiego. Na uroczystość zabrała ją w szczególny sposób – na własnej spódnicy.

Michelle Obama już od prawie dwóch dekad udowadnia, że stylizacja może mówić więcej niż tysiąc słów. Na uroczystości z okazji otwarcia Centrum Prezydenckiego Obamów w Chicago sięgnęła po język mody po raz kolejny – i wzruszyła w ten sposób wszystkich obecnych na sali, łącznie z byłym prezydentem.

Na wydarzeniu byłą pierwszą damę można było zobaczyć w spódnicy ołówkowej zdobionej wielkim portretem jej matki – Marian Robinson, która zmarła w maju 2024 roku w wieku 86 lat. Stylizację dopełniły cienki pasek, czekoladowy T-shirt i czółenka na obcasie.

(Fot. Pablo Martinez Monsivais-Pool/Getty Images) (Fot. Pablo Martinez Monsivais-Pool/Getty Images)

Stylizacja Michelle Obamy była trzymana w tajemnicy nawet przed Barackiem

Spódnica była dziełem marki Acne Studios, zamówionym specjalnie na tę okazję przy współpracy z wieloletnią stylistką Michelle, Meredith Koop. Inspiracją dla projektu stała się kolekcja jesień–zima 2026 szwedzkiej marki, w której na wybiegu pojawiła się zbliżona sylwetka – spódnica zdobiona portretem wykonanym przez holenderskiego artystę Paula Kooikera. W wersji Michelle miejsce nieznanego modela zajęła podobizna jej mamy w sepii, uchwycona na jednym z ulubionych zdjęć byłej pierwszej damy.

Najpiękniejszy szczegół całej historii? Barack Obama nie wiedział o spódnicy dosłownie do ostatniej chwili. Już na scenie Michelle wyznała:

– To piękna spódnica, którą wybrała moja stylistka Meredith Koop, a na niej moje ulubione zdjęcie mamy. On nie wiedział, że w ogóle istnieje, aż do kilku minut temu.

Słowa te wywołały wzruszenie u obojga. Były prezydent, ocierając łzy, powiedział:

– Jestem trochę roztrzęsiony, bo kochałem swoją teściową. Stworzyła dom dla Michelle i Craiga – nie mając wiele, ale mając mnóstwo miłości, nadziei i perspektywy. Dla mnie reprezentuje to, co najlepsze w tym kraju.

Centrum Prezydenckie Obamów oficjalnie otworzyło swoje podwoje 19 czerwca. Weekendowe uroczystości poprzedziły to wydarzenie serią wzruszających momentów, a Michelle wzięła w nich udział z ogromnym zaangażowaniem. W niedzielę spotkała się ze stu młodymi kobietami, u boku swojego brata Craiga Robinsona i Quinty Brunson, twórczyni serialu „Abbott Elementary". Jedna z przestrzeni Centrum Prezydenckiego – wystawa „Opening the White House” – nosi imię Marian Robinson. Michelle zapowiedziała to dedykowanie dokładnie w Dzień Matki 2024 r., kilka tygodni przed śmiercią mamy.

Kim jest Marian Robinson

Marian Robinson mieszkała z Obamami w Białym Domu przez wszystkie osiem lat prezydentury Baracka. Pomagała wychowywać wnuczki, Malię i Sashę, zyskując czułe miano „pierwszej babci". Słynęła z wielkiej skromności – mawiała, że jej rola na Pennsylvania Avenue była najłatwiejsza ze wszystkich: mogła po prostu być babcią. Kiedy odeszła, Michelle napisała w mediach społecznościowych: „Moja mama Marian Robinson była moją opoką, zawsze przy mnie, cokolwiek potrzebowałam".

Kolekcja wspomnień Obamów

Jednocześnie w Centrum odsłonięto pierwszy oficjalny portret małżeński Obamów – obraz zatytułowany „The Obamas: Springing Forth", namalowany przez nigeryjsko-amerykańską artystkę Njidekę Akunyili Crosby. Dzieło splata ponad 500 archiwalnych fotografii z życia pary, w tym zdjęcie małej Michelle pozującej przy Buicku Electra rocznik 1970 należącym do jej ojca. – To my – i wszystkie opowieści ukryte w tej opowieści – skomentowała Michelle, oglądając obraz po raz pierwszy.

Teraz do tej kolekcji wspomnień dołączyła jeszcze jedna historia. Zamiast fotografii w ramce – portret na jedwabiu.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE