Włoska technika malowania paznokci nie jest nowa, ale dopiero teraz zyskuje rozgłos w internecie. Pozwala uzyskać efekt eleganckiej, smukłej płytki nawet gdy nie jesteśmy w stanie zapuścić długich paznokci. Wszystko sprowadza się do jednego triku.
Italian manicure we włoskich salonach jest praktykowany od lat. Być może sama nieświadomie stosowałaś tę technikę, malując paznokcie w domu. Na czym polega?
W profesjonalnych salonach manicurzystki starają się bardzo dokładnie pokryć lakierem całą płytkę. Włoski manicure nie wymaga aż takiej precyzji – i dlatego łatwo wykonać go samej, zwłaszcza jeśli nasze paznokcie nie mają idealnego kształtu. Technika ta polega na tym, że nie dociągamy lakieru do brzegu paznokcia, tylko zachowujemy minimalną przerwę. Pozostawienie niepomalowanego marginesu daje optyczną iluzję, dzięki której płytka wydaje się dłuższa.
– Ta technika jest zazwyczaj stosowana na krótkich paznokciach o kształcie squoval [połączenie kwadratu i owalu – przyp. red.] lub kwadratowych – wyjaśnia manicurzystka Alexandra Teleki (@thehotblend), która jest autorką viralowego tutorialu o italian manicure.
Włoska technika doskonale sprawdza się latem, gdy dla wygody nosimy krótkie paznokcie. Jest też niezastąpiona, jeśli decydujemy się na wyrazisty kolor manicure wymagający bardzo precyzyjnego malowania. Wiele kobiet ma problem ze starannym rozprowadzeniem lakieru po płytce, bez brudzenia nim skóry po bokach. Italian manicure rozwiązuje ten problem, umożliwiając uzyskanie eleganckiego, schludnego mani bez niedociągnięć.