Latem stopy wychodzą z ukrycia, a wraz z nimi pedicure. Warto więc w końcu zaszaleć i przetestować chociaż jeden nowy kolor. W salonach sezonie króluje ostatnio kilka mocnych trendów – od subtelnych perłowych wykończeń, przez delikatny maślany żółty, aż po głęboką wiśnię.
Jeśli lubisz subtelny, jasny pedicure, ale klasyczna biel czy beż wydają ci się zbyt przewidywalne, postaw na perłowowe wykończenie. To delikatna warstwa połysku nakładana na jasnoróżową lub mleczną bazę.
To jeden z najbardziej uniwersalnych trendów sezonu. Pasuje zarówno do minimalistycznych sandałów, jak i bardziej eleganckich stylizacji. Dodatkowym atutem jest to, że odrosty nie są zbyt niewidoczne, dzięki czemu pedicure długo wygląda świeżo.
Butter yellow od kilku miesięcy nie schodzi z list najgorętszych trendów w modzie i urodzie. Nic więc dziwnego, że pojawił się także na paznokciach u stóp.
To delikatniejsza, bardziej kremowa wersja żółci, która wygląda świeżo i nowocześnie. Pięknie podkreśla opaleniznę, dodaje stylizacji lekkości i świetnie komponuje się z białymi, beżowymi oraz lnianymi ubraniami.
Jeśli lubisz eksperymentować, możesz też wybrać bardziej intensywny odcień inspirowany cytrynowym limoncello.
Biała końcówka na naturalnej bazie znów pojawia się w salonach manicure, ale tym razem w bardziej subtelnym wydaniu. Linia jest cieńsza, a całość wygląda bardzo naturalnie i elegancko.
To świetny wybór dla osób, które nie chcą dopasowywać koloru paznokci do ubrań czy dodatków. French pasuje praktycznie do wszystkiego – od skórzanych sandałów na obcasie po kolorowe wakacyjne klapki.
Soczysty róż to propozycja dla osób, które lubią, gdy pedicure przyciąga wzrok. W tym sezonie modne są przede wszystkim intensywne odcienie – od malinowego po niemal neonową fuksję.
To kolor pełen energii, który doskonale wpisuje się w wakacyjny klimat. Pięknie wygląda zarówno na jasnej, jak i opalonej skórze, a jednocześnie dodaje stylizacjom nowoczesnego charakteru.
Jeżeli na dłoniach zwykle wybierasz neutralne kolory, intensywny róż na stopach może być ciekawym sposobem na odrobinę szaleństwa.
Choć ciemne lakiery najczęściej kojarzą się z jesienią, latem 2026 jednym z największych hitów jest właśnie odcień black cherry.
To głęboka mieszanka bordo, wiśni i czerni, która prezentuje się niezwykle elegancko. Szczególnie efektownie wygląda na opalonej skórze, tworząc wyraźny kontrast.
Ten kolor przypadnie do gustu osobom, które lubią klasykę, ale chcą na chwilę „odpocząć” od tradycyjnej czerwieni .
Klasyczna czerwień nigdy nie wychodzi z mody, jednak tego lata króluje jej bardziej soczysta odsłona. Tomato red to żywy, nasycony odcień inspirowany dojrzałymi pomidorami.
To kolor, który przyciąga uwagę, ale jednocześnie pozostaje ponadczasowy. Świetnie komponuje się z opalenizną, złotą biżuterią i letnimi stylizacjami w odcieniach bieli, beżu czy granatu.
Jeśli nie przepadasz za eksperymentami, a mimo wszystko chcesz wyglądać modnie, będzie to jeden z najbezpieczniejszych wyborów.
Na drugim biegunie znajduje się teal grey – chłodny odcień łączący szarość z głębokim turkusem. To jedna z mniej oczywistych propozycji, która szybko zdobywa popularność.
Kolor przywodzi na myśl głębię oceanu i doskonale wpisuje się w nadmorski klimat. Jest bardziej stonowany niż klasyczny turkus czy błękit, dzięki czemu wygląda elegancko zarówno podczas wakacyjnych wyjazdów, jak i po powrocie do miasta.
To idealna propozycja dla osób, które szukają czegoś oryginalnego, ale nie przepadają za neonowymi barwami.