Wszystko o czekoladzie

Czekolada
123rf.com

Aksamitna konsystencja, głęboki brązowy kolor, odurzający aromat i smak, który przywołuje na myśl najszczęśliwsze chwile w życiu… I jak tu nie kochać czekolady?
Znasz to uczucie, kiedy otwierasz opakowanie czekolady, żeby tylko skubnąć jedną kosteczkę? No, może pasek. Poczuwszy ten słodki, rozpływający się na języku jedwab, sięgasz mimochodem po jeszcze jeden kawałek i jeszcze malutką cząsteczkę, a później to właściwie szkoda zostawiać taką odrobinę i zostaje ci w ręku… samo sreberko. Bez względu na wielkość tabliczki. Nie ma chyba innego produktu na całym gastronomicznym świecie, który wzbudzałby tak wiele pozytywnych emocji i sprawiał tyle przyjemności.

reklama

Czekolada dla zmysłów i umysłu

Dobra czekolada dostarcza wszystko, czego można chcieć od idealnego pokarmu – niezwykły, kojący, otulający ciepłem intensywny zapach, wysublimowany słodko-gorzki smak – eksplodujący w ustach i doprowadzający do ekstazy ślinianki, uwodzący kubki smakowe, pieszczący delikatnie, ale zdecydowanie podniebienie… No i ta konsystencja – gładka, ale jednocześnie lepka, stawiająca opór, by po chwili poddać się językowi. Płynąca do filiżanki rozpuszczona czekolada ma w sobie urok uwodzicielki, wyrafinowanego wampa – niespiesznie, powoli, leniwie obnaża swoje wdzięki, kusi zapachem i płynnością ruchów. Rozgrzewa. Do czerwoności.

Przyjemność dostarczana za pośrednictwem czekolady to nie tylko kwestia jej oddziaływania na zmysły. Jak każda szanująca się heroina, działa również na umysł. Zawiera w sobie ponad 300 substancji czynnych, w tym kofeinę, teobrominę, a nawet pokrewny amfetaminie neuroprzekaźnik odpowiedzialny m.in. za uwalnianie dopaminy, który sprawia, że po zjedzeniu czekolady czujemy stan euforyczny, podobny do tego, kiedy jesteśmy zakochani. Właściwości chemiczne czekolady sprawiły, że szybko została zatrudniona przez przemysł miłosno-walentynkowo-urodowy. Oprócz drobnych czekoladowych prezentów (na przykład w kształcie serca) można nabyć czekoladowe olejki do erotycznych zabaw, wysłać czekoladowy telegram, wziąć czekoladową kąpiel w SPA czy poddać się czekoladowemu masażowi. Można też kupić całą masę kosmetyków pachnących czekoladą.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »