Biegiem uczcili wolność

123RF.com

Iwona Lewandowska wygrała rywalizację kobiet w XXIII Biegu Niepodległości, który odbył się w Warszawie tradycyjnie 11 listopada. W tym roku obchodziliśmy 93 rocznicę odrodzenia wolnej Polski po zaborach. Najszybszy z panów – Arkadiusz Gardzielewski dystans 10 km pokonał w czasie 29 minut 25 sekund. Wśród rolkarzy zwyciężył Bartosz Chojnacki, a najlepszym biegaczem na wózku okazał się Bogdan Król z Elbląga.
W sumie na starcie stanęło 7,5 tys. zawodników – w tym spora grupa miłośników nordic walking. Ta rekordowa liczba startujących przełożyła się na pieniądze, bo jeden ze sponsorów biegu za każdego z biegnących przeznaczył 2 zł na Fundację Poza Horyzonty Jana Meli. – Dzięki temu podopieczni Fundacji dostanę nowe nogi, na których za rok będą mogli razem z wami wziąć udział w tym biegu – powiedział wzruszony Jaś Mela, odbierając czek na 15 000 zł.

reklama

Patriotyczny charakter biegu podkreślały białe i czerwone koszulki zawodników, pieśni i piosenki płynące z głośników oraz symboliczna data – 1918 – na medalach, które dostali uczestnicy.

„Żywa flaga” wypełniała ulice stolicy przez ponad godzinę. Zawodnikom towarzyszyły oklaski i doping kibiców. Piknikowej atmosferze sprzyjała słoneczna pogoda. Za linią mety zawodnicy i kibice mogli zjeść ciepłą zupę i napić się kawy. Spośród kibiców wielu obiecywało sobie, że za rok wystartuje. To dobry pomysł, pod warunkiem, że najdalej od jutra zaczną się przygotowywać. Start w biegu na długim dystansie wymaga solidnego treningu.

W rywalizacji wzięli udział znani sportowcy, aktorzy i dziennikarze. Biegły całe rodziny. Kolorytu imprezie dodawały osoby przebrane – np. za Fantomasy, czy kucharzy. Niezależnie od wyniku, większość zawodników kończyła bieg z uśmiechem i na pytanie jak się biegło – odpowiadało, że super. I super, że coraz więcej naszych rodaków potrafi tak aktywnie i radośnie świętować powstanie wolnej Polski.