Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Co się kryje w parówce?

W diecie Polaków wciąż królują wędliny i mięso. Karmimy nasze dorastające dzieci parówkami z ketchupem, sami nie możemy się oprzeć kiełbasce z musztardą czy kanapce z pasztetem.

Choć wciąż słyszymy m.in. o wysokiej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych i soli w mięsie, to zapachy w dziale z wędlinami kuszą i apetyt tłumi zdrowy rozsądek. Niestety, produkty dostępne obecnie w sklepach znacznie różnią się od tych tradycyjnie przygotowywanych przez nasze babcie i dziadków. Producenci wykorzystują niewielką świadomość żywieniową konsumentów i wabiąc niską ceną, serwują nam produkty, które często z mięsem łączy jedynie nazwa, uzyskiwane poprzez np. dodanie dużych ilości wody i zapychaczy roślinnych. Takie praktyki to oszustwo, ale na szczęście bezpieczne dla naszego zdrowia. Gorzej, że dodanie niektórych składników niesie za sobą konieczność dodania kolejnych i lista „E” niebezpiecznie się wydłuża.

Oto przykładowa etykieta parówek:

Mięso oddzielone mechanicznie (z indyka 46,1%, z kurczaka 7,1%), mięso wieprzowe 20,1%, woda, tłuszcz wieprzowy, skóry drobiowe, mąka kukurydziana, sól, regulatory kwasowości: E331, E261, E326, stabilizatory E451, wzmacniacz smaku: E621, E635, przyprawy ich ekstrakty i aromaty (w tym: seler, gorczyca, mleko, jaja), tłuszcz drobiowy, przeciwutleniacz: E330, askorbinian sodu, białko sojowe, błonnik, substancja konserwująca azotyn sodu. Produkt może zawierać śladowe ilości glutenu.

Wartość energetyczna 236 kcal/976 kJ
Białko: 11,8 g
Węglowodany: 2,3 g
Tłuszcze: 19,9 g
Brzmi obco? Przyjrzyjmy się bliżej przetworom mięsnym. Czego możemy się spodziewać, kupując różowe smakołyki?

Bogate wnętrze przetworów mięsnych MOM

Mięso oddzielane mechanicznie (MOM) to rozdrobniona surowa masa mięsno-tłuszczowa otrzymana z elementów zwierzęcych, przeznaczana jako surowiec do produkcji przetworów mięsnych, poddawanych dalszej obróbce termicznej. Proces separacji polega na przeciskaniu masy mięsno-kostnej przez cylindryczne sita, a jego efekt końcowy tak naprawdę niewiele z prawdziwym mięsem ma wspólnego, kusi za to niską ceną (kilogram mięsa pozyskanego mechanicznie kosztuje niecałe dwa złote).

Wzrost popularności MOM związany jest z rosnącym w społeczeństwach konsumpcyjnych  popytem na drób, który pociągnął za sobą powstawanie dużej liczby odpadów – szkieletów zawierających znaczne ilości mięsa i tłuszczu. Zdaniem producentów chcących zwiększyć zysk nic nie może się zmarnować, wykorzystuje się więc grzbiety, szyje, skrzydła, kupry, łapki, skórę, a nawet wymiona. Z nich robi się miazgę, do której dorzucane są jeszcze przeciwutleniacze, oleje, emulgatory, polifosforany i oczywiście polepszacze smaku. Papkowata masa służy m.in. do produkcji pasztetów, pulpetów, klopsów, konserw, kiełbas, parówek, a nawet sprzedawanych w słoiczkach mięsnych obiadków dla dzieci. Niestety, na amatorów tych artykułów czekają liczne „atrakcje”…

Strony: 1 2 3 4

„Kochamnietruje.pl” – Twoje miejsce!

Kochane, bliskie osoby chcemy nakarmić najsmaczniej.
W „Kocham nie truję” chodzi nam tylko o to, żeby „najsmaczniej” było równie ważne jak „najzdrowiej”. I o to, żeby jedno drugiego nie wykluczało.
Wszyscy będziemy się tutaj uczyć
Kochamnietruje.pl to miejsce dla Was. Wszystkich zainteresowanych... więcej

Proponowane przepisy

POLECANE KSIĄŻKI