Szczupli od dziecka

123rf.com

Wakacje to dobra okazja dla rodziców, aby nauczyć swoje dzieci racjonalnego odżywiania. Im wcześniej o to zadbamy, tym lepiej.
 

reklama

Najczęściej dzieci już od wczesnych lat jedzą produkty, które nie są naturalne – zawierają nie tylko mnóstwo szkodliwych związków chemicznych, ale także niewłaściwe tłuszcze i cukry. Piją słodzone napoje, objadają się ciasteczkami i batonikami. Szkolne stołówki coraz częściej serwują dania nafaszerowane dodatkami konserwującymi i poprawiającymi smak, wpływającymi niekorzystnie na młody organizm. A przecież kiedy dziecko rośnie, potrzebuje nie tylko zwiększonej ilości białka i nośników energii, lecz także witamin i minerałów. Niedobór tych mikroelementów powoduje, że nawet bardzo otyłe dzieci są niedożywione, pomimo że uważamy, iż jedzą za dużo. Takie dziecko nie rozwija się prawidłowo, często jest zmęczone, senne, nie ma siły, żeby wyjść na dwór i się pobawić. Konsekwencją jest zwiększona masa ciała, niedorozwinięty układ mięśniowo-stawowy i niska samoocena w wyniku zaburzonych relacji z rówieśnikami, a co za tym idzie, coraz poważniejsze zaburzenie więzi społecznych i coraz gorszy ogólny stan zdrowia ze zwiększonym wielokrotnie ryzykiem wystąpienia chorób cywilizacyjnych.

Jak było na początku…

Jak sobie z tym radzić? Warto zwrócić uwagę, że problem zaczyna się znacznie wcześniej, bo jeszcze przed ciążą – przyszli rodzice niewłaściwie się odżywiają, nadużywają alkoholu i papierosów, są narażeni na stres, z którym nie potrafią sobie radzić. Dochodzi wtedy do zaburzenia wchłaniania i dysfunkcji narządów wydzielania wewnętrznego, w wyniku uszkodzenia wątroby, trzustki, jelita. Tacy rodzice nie są przygotowani do stworzenia nowego życia. Nagromadzone w komórkach i przestrzeni międzykomórkowej toksyczne substancje wpływają negatywnie na jakość plemników przyszłego ojca i komórek jajowych przyszłej matki. Istnieją badania, które dowodzą, że dzieci rodzą się już z chorobami cywilizacyjnymi z powodu złej diety rodziców. Udowodniono, że wrzody żołądka u noworodków są skutkiem niewłaściwego odżywiania się matki! Każda kobieta, która poważnie myśli o zajściu w ciążę, powinna zacząć przygotowywać swoje ciało co najmniej rok przed poczęciem. Żeby urodzić zdrowe, dobrze rozwijające się dziecko i dobrze czuć się w okresie ciąży, trzeba zadbać o oczyszczenie organizmu. Dotyczy to także przyszłego ojca – od kondycji jego organizmu zależy jakość plemników, z których zaczyna się nowe życie. Oboje rodzice powinni dopasować sposób odżywiania do swojego unikalnego genotypu i fenotypu. W każdym okresie ciąży dziecko inaczej się rozwija i ma zapotrzebowanie na nieco inne składniki, np. w ostatnim trymestrze wskazane jest dostarczanie jak największej ilości kwasów omega-3, ponieważ wtedy bardzo intensywnie rozwija się mózg dziecka. Przed samym porodem dieta powinna być inna – ma przecież wzmocnić i przygotować organizm kobiety do ogromnego wysiłku. Po porodzie trzeba zmienić program żywieniowy. Wtedy jest czas na regenerację i karmienie piersią – produkty powinny być dobrane tak, by zminimalizować wystąpienie reakcji alergicznych u dziecka.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »