Nie obwiniaj – 6 wskazówek

123rf.com

Obwinianie jest jednym z najbardziej powszechnych i szkodliwych wzorców, które dotykają związki i rodziny. Obarczanie poczuciem winy może zniszczyć dobre małżeństwo, spustoszyć wieloletnią przyjaźń, destrukcyjnie wpłynąć na psychikę dziecka. Jak nie obwiniać?

reklama

Niszczycielskim wzorem obwiniania opętane są całe społeczeństwa. Za nasze osobiste nieszczęście lubimy winić prezydenta, matkę, której w życiu nie wyszło, modelki na okładkach czasopism, służbę zdrowia, przetworzoną żywność. Obwinianie towarzyszy nam na co dzień w naszych domach i miejscach pracy.

„Nigdy nie słuchasz mnie. Gdybyś tylko słuchał, byś pamiętałbyś, żeby kupić kajzerki na śniadanie”, „Znowu zacząłeś awanturę z bratem. Przez ciebie nie ma spokoju w tym domu”, „Gdyby moja szefowa nie była taka głupia, mogłabym rozwijać się zawodowo”, „Te dzisiejsze czasy! Liczy się tylko konsumpcja i rozpychanie łokciami”.

Obwinianie jest tak powszechne, że musi mieć jakiś powód. Być może winna jest przeszłość naszych przodków, którym trudno było żyć w plemionach. Żeby przetrwać, trzeba było ustalić jakieś zasady. Ktoś musiał upolować zwierzę, żeby ktoś mógł się najeść, ktoś musiał zająć się dzieckiem, żeby przeżyło. Ktoś coś zrobił źle, pojawiał się niepożądany skutek i ten ktoś był winny. Ludzie zaczęli rozumować w sposób biało-czarny. I dzisiaj myślimy liniowo, w sposób przyczynowo – skutkowy. Podejdziesz do psa, ugryzie cię, włożysz palec w ogień – oparzysz się. W taki uproszczony sposób podchodzimy również do relacji międzyludzkich. Jestem zła, on mnie zdenerwował. To niby ta druga osoba jest odpowiedzialna za nasze reakcje. Jeśli dwie osoby postępują w ten sposób, obwinianie się zapętla i trudno wyjść z tego zaklętego koła. Warto jednak zmienić ten zły nawyk polegający na krytyce, zawstydzaniu, atakowaniu i wznoszeniu murów obronnych.

Dlaczego warto? Żeby poczuć się blisko drugiej osoby, budując relację na pozytywnych uczuciach. Jeśli masz określone przekonanie na czyjś temat i w dodatku obwiniające, niczego więcej się o niej nie dowiesz. Wydaje ci się, ze masz rację, ale to iluzja. Prawda może być zupełnie inna. Poza tym obwinianie ustawia nas w pozycji ofiary a nie twórcy własnego życia. Tkwiąc w tym schemacie, nie bierzemy za nie odpowiedzialności i nie możemy żyć tak jak chcemy. Jeśli chcesz zmienić ten destrukcyjny wzór, pierwszy krok polega na wyraźnym zamiarze, żeby to zrobić. Obwinianie staraj się zamienić w zrozumienie.

Oto 6 wskazówek, jak wyjść z nawyku obwiniania.

1. Zapytaj siebie: Chcę mieć rację czy być w bliskiej relacji?
2. Wyobrażaj sobie, że twój „przeciwnik” nie ma intencji, żeby zrobić ci coś złego.
3. Pielęgnuj ciekawość na drugą osobę, nie zakładając niczego na jej temat.
4. Zanim wypowiesz obwiniające słowa, weź kilka głębokich oddechów.
5. Zrób przerwę w dyskusji.
6. Pamiętaj o tym, żeby wybaczać sobie nawroty obwiniania. Nie obwiniaj się.