Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Światła na… jelita

Dla lekarza czy dietetyka problemy „jelitowe” to już prawdziwa plaga i chociaż ich podłoże może być różne, najczęściej udaje się skutecznie pomóc choremu, stosując terapię opartą na metodologii medycyny stylu życia, czyli bez jakichkolwiek leków.

Czasami ulga przychodzi od razu, a czasem po wielu miesiącach. Zależy to od tego, czy problemem jest zespół jelita drażliwego, choroba Leśniowskiego – Crohna, celiakia, nietolerancja laktozy, czy nadwrażliwość innego rodzaju. Także od stopnia zaawansowania choroby oraz, co najważniejsze, zdyscyplinowania pacjenta i  zaufania do specjalisty, do którego zwrócił się o pomoc.

Kilka miesięcy temu przyszła do mnie piękna, młoda znana aktorka, która cierpiała z  powodu „bólu brzucha”. Na podstawie wywiadu żywieniowego, potwierdzonego wynikami badań, przygotowałam program postępowania i  zaczęłam mojej sławnej pacjentce przekazywać spersonalizowane zalecenia żywieniowe. W  odpowiedzi usłyszałam, że absolutnie nie ma takiej możliwości, żeby się dostosowała do takich zaleceń – jej tryb życia na to nie pozwala, nie może sama gotować, a  pewnych nawyków nie zmieni, bo na przykład codzienna kawa jest kwintesencją jej życia. Zapytałam więc: „Po co pani do mnie przyszła?”. Aktorka się obraziła i  po chwili wyszła. Jednak tydzień później zadzwoniła z  pytaniem, czy może jeszcze raz się ze mną spotkać, bo ból brzucha nie pozwala jej normalnie funkcjonować, a  przepisane przez lekarza leki nie pomagają. Dla mnie to nic dziwnego, bo wiele badań naukowych potwierdza, że choroby jelit są bardzo mocno związane z  występowaniem szczególnego profilu psychologicznego pacjenta. Objawy zaostrzają się w  wyniku stresu, pacjenci są niespokojni, czasem agresywni lub cierpią na depresję. Kolejne spotkanie wyglądało już zupełnie inaczej. Pacjentka była bardzo miła, zanotowała wszystkie moje wskazówki bez dyskutowania, co jest dla niej właściwe, a  czego nie będzie jeść i  pić. Minęło już kilka miesięcy i  teraz to zupełnie inna osoba, skończyły się bóle, dobre samopoczucie spowodowało, że wróciła chęć do pracy i  znowu może cieszyć się życiem, choć jest to już nieco inne życie niż wcześniej – zmieniła radykalnie jego styl, jednak tego nie żałuje.

Strony: 1 2 3

„Kochamnietruje.pl” – Twoje miejsce!

Kochane, bliskie osoby chcemy nakarmić najsmaczniej.
W „Kocham nie truję” chodzi nam tylko o to, żeby „najsmaczniej” było równie ważne jak „najzdrowiej”. I o to, żeby jedno drugiego nie wykluczało.
Wszyscy będziemy się tutaj uczyć
Kochamnietruje.pl to miejsce dla Was. Wszystkich zainteresowanych... więcej

Proponowane przepisy

POLECANE KSIĄŻKI