Jak rozmawiać o chorobie nowotworowej?

123rf.com

Mimo że prawie każdy zna osobę chorą na raka, to czy na pewno potrafimy rozmawiać z ludźmi, którzy właśnie usłyszeli diagnozę albo są w trakcie terapii?
W Polsce na choroby nowotworowe choruje ok. 450 tys. osób. Rak jest główną przyczyną przedwczesnej śmierci przed 65 rokiem życia. Niemal nie ma rodziny, której ten problem by nie dotknął. Najczęściej nie czujemy się pewnie podczas rozmowy z chorym. To, co mówimy, ma znaczenie i to, czego nie mówimy, ma znaczenie także.

Przede wszystkim upewnijmy się, czy choroba nowotworowa nie jest tajemnicą. Lepiej sprawę przemilczeć, jeśli nie powinniśmy o niej wiedzieć. Jeśli jednak ta informacja jest jawna dajmy do zrozumienia, że wiemy i myślimy o problemie. Zaznaczmy, jak chora osoba jest nam bliska. Zaoferujmy swoją pomoc, jeśli rzeczywiście chcemy pomóc. Można przygotowywać posiłki, robić zakupy, zabierać na wizyty lekarskie, przywozić dzieci ze szkoły, wykonywać prace domowe.

Zachowujmy się jak zwykle, spędzajmy wspólnie czas, tak jak zawsze to robiliśmy. Ale nie wywierajmy presji, nie nakłaniajmy na siłę do wyjścia do kina. Co prawda osoby z diagnozą nie chcą być traktowane odmiennie z powodu samej choroby nowotworowej, jednak przede wszystkim liczy się to, na co mają w danej chwili ochotę.

Ważne, by umieć wspólnie pomilczeć, cisza nie powinna krępować. Nieprzerwana paplanina pokrywająca zdenerwowanie bywa irytująca. Okresy ciszy pomagają lepiej wyrazić pragnienia i emocje. Dotyk, uśmiech i ciepłe spojrzenie są nie mniej ważne niż słowa. Słuchaj uważnie. Bądź obecna w rozmowie.

A czego zdecydowanie unikać?

Ci, którzy zachorowali, często mawiają, że w chorobie nowotworowej dopiero okazuje się, kto naprawdę jest przyjacielem. Czasami nawet bardzo bliscy znajomi przestają dzwonić, nie proponują pomocy, nie robią najmniejszej nawet próby, by znajomość trwała na dawnych zasadach, tych sprzed diagnozy. Razi, gdy rozmówca lekceważy strach i obawy chorego, puentując je stwierdzeniem: och przestań, wszystko będzie dobrze, zbierz się w garść i chodźmy na imprezę. Wiele osób nie życzy sobie komentarzy w stylu: wcale nie wyglądasz na chorego/chorą. Ani nie chcą słyszeć opowieści o innych ludziach, którzy zachorowali i wyzdrowieli. Nie mów współczująco: wiem, co czujesz. Nie dawaj rad, nie staraj się kontrolować rozmowy. Często najlepiej rozmawiać na neutralne tematy i szczerze się razem pośmiać.