„Bikini Blue” jeszcze w kinach

Jarek Marszewski, scenarzysta i reżyser filmu „Bikini Blue”, odnalazł w mediach informacje o tym, że po II Wojnie Światowej powstawały w Wielkiej Brytanii oddziały psychiatryczne dla Polaków: polskich żołnierzy, którzy walczyli w brytyjskiej armii.
Na bazie tej informacji stworzył wzruszającą opowieść o miłości, która pokonuje traumy wojenne, a nawet kłamstwo i brutalność, by znaleźć swój azyl w świecie na pograniczu wyobraźni i realności.

Tomasz Kot i brytyjska aktorka Lianne Harvey po mistrzowsku dopełnili obrazu, który z pietyzmem odnosi się do świata lat 50. XX wieku. Warto zobaczyć, zwłaszcza jeśli kocha się kino.