„Upadłe anioły” w Och-Teatrze! Recenzja

Upadłe Anioły, Och Teatr, fot. Luka_Lukasiak

Noël Coward to teatralny mistrz pióra, pisałam już o nim kilkakrotnie. Począwszy od lat 20. jego komedie są nieustannie wznawiane i wystawiane po obu stronach Atlantyku. Na szczęście także i w Polsce, gdyż to perełki humoru i dobrego smaku. Lekkie i skrzące się dowcipem – idealne na ponury styczniowy wieczór.
„Upadłe anioły” to błyskotliwe opowiedziana historią dwóch nieco zwariowanych mężatek:Julii (rewelacyjna Magdalena Cielecka) i Jane(świetna Maja Ostaszewska). Pewnego suto zakrapianego alkoholem sobotniego wieczoru postanawiają wspólnie zmierzyć się z przeszłością. A konkretnie ze spotkaniem z byłym wspólnym kochankiem, który porzucił je przed siedmioma laty po romantycznych uniesieniach w Pizie i na Capri.

reklama

Na tym właściwie można by zakończyć rekomendowanie spektaklu, ponieważ scena kolacji z popadającymi w alkoholową ekstazę Julią i Jane nie ma sobie równych. Reżyser, Krystyna Janda, pozwoliła obu aktorkom zaszaleć. Figury gimnastyczne oraz wzrastające napięcie wywołane nieobecnością Maurice’a są tak zabawne i rozgrywane w tak zawrotnym rytmie, że aż trudno uwierzyć, iż aktorki się nie pogubią. Ale jest dokładnie przeciwnie − dla artystek tej klasy im trudniej, tym łatwiej! Obie doskonale znają swoje możliwości, niuansują napięcie i śmieszność swoich postaci. Z teatru Warlikowskiego mają doświadczenie w ekstremalnych emocjonalnie sytuacjach na scenie, więc drobny atak histerii czy alkoholowego szału to dla nich „pestka”. Tym większe więc uznanie dla Marty Chyczewskiej w roli pokojówki, który między rozhulanymi koleżankami spokojnie robi swoje. Obdarzona silnym scenicznym charakterem, jest bardzo konsekwentna.

I tylko trochę żal mi panów (Cezary Kosiński, Wojciech Kalarus, Tomasz Drabek), którzy mają niewiele do zagrania w tym koncercie na dwa anioły…

Anioły mają wielką siłę sprawczą. Ja weszłam na widownię zmęczona i ponura jak chmura gradowa, a wyszłam tryskając, humorem i radością życia. Nie byłam jedyna. To trzeba zobaczyć!

„Upadłe anioły, Noel Coward, reż.Krystyna Janda , premiera 17 grudnia 2014, Och-Teatr