Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Gwiazdki na salonach


13 października 2011 Newsfood redakcja
C&C
Dlaczego do tej pory żadna polska restauracja nie została wyróżniona prestiżową gwiazdką Michelin? Krytykom kulinarnym żal jest własnych opon na polskie drogi, by przekonać się osobiście, że na restauracyjnych stołach króluje nie tylko schabowy. A o tym, co króluje na europejskich stołach, przekonują się od lat.

W tym roku przewodnik obchodził 111. rocznicę powstania. Tak długą i znamienitą historię zawdzięcza dwóm braciom Andre i Édouardowi Michelinom, właścicielom niewielkiej manufaktury w Clermont-Ferrand, która jako pierwsza na świecie produkowała i opatentowała ogumienie do rowerów i samochodów. Gdy motoryzacja była jeszcze w powijakach, a na francuskich drogach poruszało się jedynie 3 tys. automobili, postanowili oni stworzyć przewodnik. Miał dostarczyć fanom automobilizmu wszelkich informacji – od obsługi i naprawy samochodu po noclegi oraz miejsca warte odwiedzenia podczas samochodowych wycieczek. Choć były to początki motoryzacji, bracia dostrzegli w niej świetlaną przyszłość. Niezbędna ciemnia fotograficzna Na początku przewodnik był dystrybuowany za darmo, a informacje w nim zawarte dotyczyły usług świadczonych w opisywanej miejscowości. Była to skrótowa wiedza o znajdujących się w danym mieście punktach usługowych, poczcie, telegrafie i cenach benzyny. Z uwagi na fakt, że automobile w tamtych czasach były urządzeniami bardzo zawodnymi i niewiele osób miało wiedzę na temat mechaniki samochodowej, musiał on też zawierać adresy warsztatów naprawczych i klubów automobilowych. Już na początku bracia postawili na luksus i kierowali przewodnik do najzamożniejszej grupy społecznej. Kryterium luksusu wyznaczały wymieniane w przewodniku hotele wyposażone w ciemnię fotograficzną, dzięki której goście mogli wywoływać zdjęcia z podróży. Co ciekawe, te same miejsca w tamtych czasach nie miały z reguły dostępu do kanalizacji i bieżącej wody. W pierwszym numerze przewodnika z 1900 r. jako jedyny spośród wielu hoteli w Avignon wymieniony został luksusowy Hotel d’Europe. O trafności wyboru świadczy choćby fakt, iż hotel wymieniany jest przez wszystkich 111 edycji przewodnika do tej pory. Pierwsze wydania były dodatkiem do zakupu opon samochodowych i, jak widać z perspektywy czasu, był to doskonały zabieg marketingowy, który pozwolił na przestrzeni lat zbudować imperium Michelin. Pod kulawym stołem W tak długiej historii publikacji miała miejsce tylko jedna przerwa spowodowana wybuchem I wojny światowej. Wydanie z 1919 r. było ostatnim nieodpłatnym. Anegdota głosi, że decyzja o wprowadzeniu opłat za przewodnik była spowodowana wizytą jednego z braci w warsztacie samochodowym, gdzie stół ze złamaną nogą podparty był stosem czerwonych przewodników Michelin. Od tego czasu za książeczkę trzeba było płacić. Nie wpłynęło to jednak na zmniejszenie zainteresowania periodykiem. W pierwszym roku sprzedaży wykupiony został cały nakład 90 tys. egzemplarzy za oszałamiającą, jak na tamte czasy, sumę 630 tys. franków. Dziś przewodnik Michelin sprzedaje się na całym świecie lepiej niż Biblia, a jego nakład przekracza 20 mln egzemplarzy w ponad 90 krajach. Mapa Europy Czerwony przewodnik Michelin wydawany jest w 15 wersjach językowych i publikuje listę ponad 45 tys. hoteli i restauracji w całej Europie. Ukazuje się co roku niezmiennie od lat w pierwszą środę marca. Obok francuskiej wersji, podstawowej, Michelin drukuje także wydania lokalne kierowane do Holandii, Austrii, Belgii, Luksemburga, Niemiec, Włoch, Portugalii, Hiszpanii, Szwajcarii oraz Irlandii i Wielkiej Brytanii. Od 30 lat wydawana jest także bardzo prestiżowa edycja „Główne miasta Europy” (Main Cities of Europe). Dzieła sztuki Przewodnik Michelin to nie tylko prestiż i legenda, to także wymierne korzyści finansowe. Analitycy oceniają, że przyznanie przez tajemniczych inspektorów choć jednej gwiazdki przynosi wzrost obrotów o 40 proc., a trzy gwiazdki to sława, wejście do panteonu sztuki kulinarnej. Zainteresowanie restauracją przez przemysł rolno spożywczy przynosi krocie. Szefowie kuchni stają się najbardziej rozchwytywanymi autorami książek kucharskich, dzieł luksusowych z kolorowymi obwolutami, osiągających wręcz kosmiczne nakłady i rekordową sprzedaż. Bibendum w Polsce W tym roku wydanie przewodnika Michelin „Main Cities of Europe 2011” zaprezentowano w Paryżu w marcu, a w sprzedaży ukazał się 4 kwietnia. Rekomenduje on 1710 restauracji w 44 miastach w 20 krajach Europy. Od kilku lat krążą pogłoski o polskich aspirantach do pierwszej gwiazdki Michelin. Jednak jak dotąd nikomu w rodzimej gastronomii jeszcze się to nie udało. Możemy się jedynie poszczycić dwoma oznaczeniami Bib Gourmand. Przez ostatnie kilka lat symbol uśmiechniętego Bibenduma można było zobaczyć przy nazwie warszawskiej, nieistniejącej już, restauracji Absynt oraz mieszczącej się na Krakowskim Przedmieściu restauracji U Kucharzy. W nowym wydaniu przewodnika zauważyć można sporo zmian wśród rekomendowanych miejsc w Warszawie. Z listy spadły dwa – restauracje U Szwejka i Polska Tradycja (przestała istnieć). U Kucharzy niestety utraciła symbol Bib Gourmand. Przyznano za to sześć nowych rekomendacji dla Amber Room, Concept, Platter by Karol Okrasa, La Rotisserie, La Table, Michel’s Brasserie. tekst pochodzi z magazynu C&C , autorem jest Piotr Bruś-Klepacki


POLECANE KSIĄŻKI