Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Sztuka odpoczywania

30 sierpnia 2016 in Psychologia by Renata Mazurowska
Beztroskie próżnowanie na ogół przychodzi nam z trudem, ale głównie dlatego, że kojarzymy je z lenistwem. Jesteś typowym pracusiem? Potraktuj regenerację jak zadanie do wykonania i zacznij odpoczywać bez wyrzutów sumienia! Jak to zrobić? Pytamy psycholog i socjolog dr Joannę Heidtman. Rozmawia Renata Mazurowska

Intensywnie pracujesz, ale też kilka razy w roku robisz sobie kilkudniowe wyjazdy, małe wakacje. Umiesz więc też odpoczywać. Przyznałaś kiedyś, że wolne chwile przeznaczasz na kontakt z bliskimi, doładowanie baterii w górach lub podróże do różnych miejsc świata. Robisz to naturalnie, czy musiałaś nauczyć się odpoczywać?

Czasami wolne chwile też przeznaczam na to, żeby coś dopracować, do czegoś się przygotować, coś skończyć… ale rzeczywiście utrzymywania tego balansu między pracą a regeneracją musiałam się nauczyć. Jak? W praktyce, od mądrych psychologów. Śmieję się jednak, że najpierw musiałam nauczyć się pracować, a to dlatego, że nigdy nie funkcjonowałam w sztywno wyznaczonych  godzinach ze ściśle określonym zakresem obowiązków. Jako młoda doktorantka zajmująca się badaniami i dydaktyką musiałam się tego nauczyć, gdyż wpadłam ze swobodnego trybu studiowania w wir zajęć i obowiązków. Do tego stopnia, że szybko zaczęłam się wypalać. I wtedy właśnie trafiłam na metody pracy ze stresem i wypaleniem Wojciecha Eichelbergera i jego metaforę maratończyka. Według niej zawodowy sportowiec jest oczywiście nastawiony na sukces, wyczyn, a w konsekwencji stanięcie na podium. Żeby się tam jednak znaleźć, musi wydatkować ogrom energii. Nigdy nie dobiegnie w dobrym czasie do mety, jeśli nie będzie regenerował sił. Zasada jest bardzo prosta – im intensywniej pracujesz, im więcej chcesz zrealizować, tym szybciej musisz sobie narzucić mądrą dyscyplinę odpoczywania.

Ale jak to zrobić?

Tego z kolei nauczyli mnie moi przyjaciele himalaiści, którzy pod tym względem bywają szalenie rygorystyczni. Nam często się wydaje, że odpoczynek to strata czasu, wyraz lenistwa lub fanaberia, którą można odsunąć na moment, kiedy będziemy mieli więcej wolnego. Tymczasem dla ludzi, którzy bardzo dużo pracują, wydatkują dużo energii i mają ambitne cele – odpoczynek staje się dyscypliną, jest istotną i przemyślaną częścią „treningu”. To jest świadomy wybór, łącznie z tym, czym się odżywiamy czy ile czasu przeznaczamy na sen. To nie kwestia dowolna i banalna, którą zawsze można zepchnąć gdzieś na bok. Jest raczej kluczowa, bo złe wydatkowanie energii kończy się chorobą, utratą sił. Bez możliwości pobiegnięcia dalej. Odpoczywanie to nie sprawa osobowości czy widzimisie, a – zwłaszcza dla tych aktywnych i ambitnych – konieczność.

I powinno odbywać się w jakimś rytmie, w cyklu.

Właśnie! Cykl: wysiłek – odpoczynek. Te niewielkie przerwy są nawet ważniejsze niż najdłuższy urlop, ale odkładany za trzy lata.

Strony: 1 2 3


Warsztaty Wojciecha Eichelbergera w wersji online

Nie wstydź się wizyty u urologa! Działaj!

Patrząc na wydłużające się kolejki do lekarzy – szczególnie specjalistów – oraz czytając raporty o wydatkach ponoszonych na leki, można dojść do wniosku, że Polacy ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI