Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Pacjencie, gotuj sam

Żadna z nowych teorii żywieniowych nie wzbudza takich kontrowersji jak ta dotycząca pszenicy i glutenu. Doktor William Davis, autor „Kuchni bez pszenicy”, światowego bestsellera, jest radykałem w tropieniu jej we wszelkich postaciach.


Wywołał pan światową antyglutenową rewolucję!

Nazwałbym to raczej ruchem, i  to pewnie nie światowym, bo nie sądzę, żeby w  Chinach czy Egipcie ludzie przejmowali się glutenem czy w ogóle słyszeli o  moich teoriach. Wiem, że Stany Zjednoczone i  Kanadę, Polskę, kraje skandynawskie i  Niemcy opanował szał bezglutenowego jedzenia.

Także Włochy, chociaż nikt by się tego nie spodziewał w  kraju pizzy i  makaronu.
Nic dziwnego, bo najważniejsze badania dotyczące celiakii i  wpływu glutenu na nasze zdrowie zostały wykonane we Włoszech. Naukowcy i  lekarze musieli się tym zająć, bo mnóstwo ludzi miało problemy gastryczne, które powiązano z jedzeniem pszenicy i  glutenu. Badania doktora Alessia Fasano, mieszkającego obecnie w  Stanach, dowodzą, że gliadyna (składnik białka zbóż – glutenu) odgrywa zasadniczą rolę w  powstawaniu choroby trzewnej, uczuleń i  nietolerancji. Najwyższy jej poziom znajduje się w  pszenicy, ale także we wszystkich innych zbożach należących do rodziny traw, takich jak: orkisz, żyto, jęczmień, owies, ryż, kukurydza, amarantus, proso, sorgo. To szkodliwe działanie glutenu może objawiać się celiakią, nietolerancją na gluten (przyczyna stanów zapalnych wielu narządów) i  alergią na gluten (która osłabia system immunologiczny i  może prowadzić nawet do wstrząsu anafilaktycznego). Wiemy też, że ludzie spożywający zboża albo – jak ja je nazywam – nasiona traw mają inną florę bakteryjną w  jelitach, jamie ustnej. Nie ma jeszcze szczegółowych danych dotyczących wpływu tej zmiany na nasze zdrowie, ale wiemy, że ludzie spożywający duże ilości glutenu mają problemy z  różnego rodzaju zapaleniami, przerostem drożdżaków (kandydoza), wzdęciami, gazami itp.

Rezygnujemy z  pszenicy i  jesteśmy jak nowo narodzeni?
To byłby cud, a  poza tym to nie wystarczy. Trzeba wykluczyć też kukurydzę, której białko (zienina) może się zachowywać jak białko pszenicy, nie mówiąc o  GMO. Podobnie zachowuje się białko ryżu (orzenina), a  na dodatek ostatnie badania wykazały zawartość arszeniku w  ziarnach ryżu i  radziłbym jeść go sporadycznie. Ciągle powtarzam: budowa ludzkiego układu trawiennego nie jest przystosowana do radzenia sobie z  nasionami zbóż. Wmawia się nam ciągle, że nasza codzienna dawka kalorii powinna składać się z  50 procent zbóż, a amerykańskie Ministerstwo Rolnictwa najchętniej zalecałoby 60 procent i  więcej. To obłęd, który kosztuje miliony dolarów na leczenie chorób spowodowanych jedzeniem glutenu.

Coraz więcej mówi się o chorobach autoimmunologicznych z  nim powiązanych.
Dzięki dobrze udokumentowanym badaniom doktora Fasano wiemy już całkiem sporo. A glutynina z  kiełków pszenicy, pszenna lektyna, ma toksyczny wpływ na nasz przewód pokarmowy. To właśnie ona jest odpowiedzialna za nieprawidłową przepuszczalność jelit, dzięki czemu niewielkie ilości trujących związków, a  także same aglutyniny przedostają się do układu krwionośnego, a  następnie trafiają do wątroby, stawów, mózgu i  innych narządów. To prowadzi do stanów zapalnych i  w  konsekwencji do autoimmunologicznych chorób, takich jak: RZS, AZS, hashimoto, choroba Leśniowskiego-Crohna, łuszczyca, toczeń. Pacjenci, którzy zgłaszają się do mnie z  takimi chorobami, po odstawieniu zbóż zauważają znaczną poprawę, a  następnie cofanie się chorób. Oczywiście, nie dzieje się to natychmiast, ale już po pięciu dniach mija na przykład ból stawów, choroba cofa się po kilku tygodniach lub miesiącach.

Mówi pan też dużo o wpływie pszenicy na mózg.
Gliadyna powoduje tzw. efekt opiatowy. Jednym z najbardziej bogatych w opiaty pożywieniem, oprócz mleka i  cukru, jest właśnie pszenica. Reagujemy na nie, bo nasz mózg wyposażony jest w receptory peptydów opiatowych – jesteśmy zatem biologicznie predestynowani do uzależnienia od tego, co sprawia nam przyjemność. Mamy dane z badań przeprowadzonych na dzieciach chorych na autyzm, z ADHD, z zaburzeniami skupienia uwagi, a także pacjentów ze schizofrenią, chorobą dwubiegunową, bulimią, którzy po odstawieniu pszenicy pozbywają się wszelkich objawów tych uciążliwych chorób. Wiemy też, że „zdrowi” ludzie cierpią na tzw. 24-godzinną węglowodanową stymulację apetytu, spowodowaną działaniem glutenu. Sam tego doświadczyłem.

Strony: 1 2 3

Katarzyna Montgomery
redaktor naczelna magazynu Zwierciadło


„Kochamnietruje.pl” – Twoje miejsce!

Kochane, bliskie osoby chcemy nakarmić najsmaczniej.
W „Kocham nie truję” chodzi nam tylko o to, żeby „najsmaczniej” było równie ważne jak „najzdrowiej”. I o to, żeby jedno drugiego nie wykluczało.
Wszyscy będziemy się tutaj uczyć
Kochamnietruje.pl to miejsce dla Was. Wszystkich zainteresowanych... więcej

Proponowane przepisy

POLECANE KSIĄŻKI