Basia Starecka

Dziennikarka. Nie gotuje, ale je. Oszczędza wodę, pije wino. Sypia z kucharzem.

Winny, niewinny?

Pojawił się niedawno, jakiś miesiąc temu. Nowy przystanek na mojej trasie praca-dom. Z początku mijałam go beznamiętnie, dziś by się tu zatrzymać szukam w głowie pretekstów. A że dzieje się tak coraz częściej, czas przyznać się do niewinnego nałogu jakim stał się Winny Przystanek.

Warszawa w pięciu smakach

O kuchni azjatyckiej opowiada się dowcipy, śmieje z akcentów miłych przybyszów z dalekich krajów, a nawet czasami nieco obawia (kto wie, co tam do gara wrzucili). Ale to jej jako pierwszej w kolejności osiedlenia zawdzięczamy nieco egzotyki na naszym talerzu. Jest smaczna, popularna i tania. Dzisiaj moja warszawska lista azjatyckich przebojów.

Burger bar – rzućcie mięsem!

Najpierw zabrzęczała mi w uchu jakaś plota, potem posypały się entuzjastyczne recenzje w internecie, wreszcie znajomi jęli się dopytywać (Byłaś już na tych burgerach przy Puławskiej?). Nie mogłam dłużej ignorować rzeczywistości, zwłaszcza że poszukiwanie idealnej bułki z kotletem mam we krwi. Wskoczyłam na rower i popedałowałam w znajome rejony Górnego Mokotowa.

Starecka galopuje na Służewcu

Od miesiąca trwa sezon na warszawskim torze wyścigów konnych Służewiec. Trzeba tylko wybrać faworyta, obstawić go, a potem czekać na krzyk podekscytowanego spikera: „Bomba w górę!” i „Rrrrruszyły!”.

Wiklinowy koszyk piknikowy – konkurs!

Piknik nie jest dla wszystkich. To konwencja, która wymaga czasu, wewnętrznej celebry, życiowej pauzy i odrobiny hedonizmu połączonego z… masochizmem, jeśli wziąć pod uwagę insekty. Wymaga również wiklinowego koszyka – z niego jedzenie smakuje najlepiej!