Tomasz Srebnicki – porady: Chorobliwa nieśmiałość

fot.123rf

Czy przyczyną nieśmiałości jest zwykle lęk przed oceną innych?
Całe moje 25-letnie życie to nieustanna walka z nieśmiałością. Wciąż boję się, że w kontaktach z ludźmi powiem coś niewłaściwego, coś przekręcę, będą się ze mnie śmiać. Równie okropne są moje reakcje, gdy się czymś stresuję, denerwuję. Gula w gardle, spocone, drżące dłonie, szybsze bicie serca, uczucie blednięcia i obawa, że zaraz zemdleję. Niby normalna reakcja na stres, ale i tak mnie to przeraża. Tak bardzo, że miewałam z tego powodu ataki paniki. Nic mi się nie udaje tak, jak bym tego chciała. Nie mogę znaleźć pracy, a jak już mam rozmowę kwalifikacyjną, wypadam kiepsko. Nie mam prawie w ogóle znajomych. Nie pasuję do tego rozkrzyczanego świata. Najbardziej lubię spokój, samotność, bycie tylko ze sobą. Z drugiej strony jednak często brakuje mi takich prawdziwych, szczerych kontaktów z ludźmi. W miarę bezpiecznie i pewnie czuję się jedynie w domu, najbliższym otoczeniu i znanych mi miejscach, lubię też dużo surfować w Internecie – tam odważnie wypowiadam swoje zdanie. Wychodzę gdzieś dalej i tracę grunt pod nogami. Nie wiem, co zrobić z moim pokręconym życiem, jak wyprostować ten skrzywiony obraz siebie.

reklama

TOMASZ.SREBNICKITwój problem podzieliłbym na trzy kategorie. Pierwsza to kliniczna: możesz cierpieć na zaburzenie lękowe, które nazywamy fobią społeczną, związaną z silnym lękiem przed oceną. Druga kategoria to konsekwencje problemu, z którym żyjesz od dawna, czyli narastająca frustracja, izolacja oraz poczucie inności w stosunku do otoczenia. Trzecia kategoria to już Twoje własne przekonania dotyczące tego, jaką osobą powinnaś być czy też jakie standardy narzucasz sobie, ale też innym, które mogą także nasilać Twoją zależność od silniejszych Twoim zdaniem osób i podporządkowanie ich woli w celu uniknięcia odrzucenia. Rozwiązanie choć części Twoich problemów dostrzegałbym w dwóch nurtach: psychiatrycznym, czyli wsparcia farmakologicznego w odniesieniu do nasilonych objawów lękowych, oraz psychoterapii grupowej w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT). Potraktuj moją odpowiedź jako ukierunkowanie, a nie diagnozę.

dr n. med. Tomasz Srebnicki certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, asystent na WUM, dyrektor dydaktyczny, wykładowca w Centrum Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej www.cbt.pl

Więcej listów od czytelników znajdziesz w każdym numerze SENSu w rubryce Listy do psychoterapeuty.

Masz problem, z którym nie możesz sobie poradzić? Napisz do naszego eksperta: sens@zwierciadlo.pl

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »