15 nieświadomych kłamstw umysłu

15 nieświadomych kłamstw umysłu
123rf

Mike Bundrant, coach stosujący praktyki NLP oraz autor amerykańskich audycji radiowych o rozwoju osobistym, podaje 15 najczęstszych kłamstw, które pochodzą od naszego ego i przez które tkwimy w starych schematach.
Najczęstsze mechanizmy obronne, które płyną z ego i oddzielają nas od naszego prawdziwego ja, uniemożliwiając radość z bycia sobą, to: złość, niedowierzanie, nadmierny entuzjazm, wstyd, poczucie winy, lęk, bezduszny racjonalizm, emocjonalny paraliż, samokrytyka, krytykowanie innych, oziębłość, natłok myśli i tak dalej. Działają one jak dym, a pochodzą z umysłu, uniemożliwiając uwolnienie siebie w swoim autentyzmie. Innymi słowy, oszukujemy się. Na siłę przekonujemy się, że to, co się dzieje, nie dzieje się naprawdę. Szukamy usprawiedliwień w czynnikach zewnętrznych i stosujemy autosabotaż. Na przykład twierdzimy, że potrzebne nam jest bezpieczeństwo finansowe, a trwonimy pieniądze. Albo marzymy o trwałym związku, a romansujemy z niestabilnymi mężczyznami. Boimy się wejrzeć w nasze lęki, boimy się zmiany i prawdy o sobie. A jedynie ona nas uwolni. Zrozumienie, jak działa ego, jak kłamie nasz umysł, wymaga odwagi i dojrzałości. Popatrz się w lustro bez zasłon dymnych swoich nieświadomych kłamstw. Oto 15 przykładów, jak się okłamujemy z wyjaśnieniem, z jakiego powodu to robimy.

reklama

1. Ciągle cierpię emocjonalnie, to straszne. Bo to najlepsza wymówka, żeby nie być szczęśliwą.

2. Moich kłopotów nie da się tak łatwo rozwiązać, moje życie jest skomplikowane. Bo jeśli coś jest niemożliwe do rozwiązania, nie trzeba się wysilać.

3. Zrujnowałam swoje życie. Bo to najsłodsza zemsta na moich okropnych rodzicach.

5. Moje życie to jeden wielki dramat. Bo jestem wewnętrznie znudzona i nie mam życiowego celu, więc dramatyzuję.

6. Mój mąż nie jest wcale taki zły. Tak naprawdę nie mogę go znieść, ale on mnie utrzymuje, więc nie muszę sięgać po własną kreatywność. Bo tego właśnie się boję.

7. Jestem sobą rozczarowana, jestem beznadzieja. Bo mam ku temu powody – wstydzę się, bo w poczuciu wstydu się wychowałem.

8. Lubię jeść. Co w tym złego, że jedzenie sprawia mi przyjemność. Bo zajadam swoją wewnętrzną pustkę.

9. Nie dbam o swoje zdrowie, bo jestem odporna. Bo mam nadzieję, że ktoś się mną zajmie i mnie pokocha.

10. Ludzie są wobec mnie krytyczni. Bo prowokuję ich, gdyż domaga się tego mój samokrytycyzm.

11. Czuję się bezwartościowa. Bo nie znam niczego innego i nie wiem kim tak naprawdę jestem.

12. Jestem bardzo zajęta pracą. Bo unikam bólu, jaki przeżywam w małżeństwie.

13. Kocham seks. Bo nie potrafię kochać człowieka.

14. Rodzinne tradycje są dla mnie ważne. Bo boję się poczuć wewnętrznej wolności i zbuntować się przeciw normom.

15. Samotność jest fajna. Bo boję się bliskości.

Większość z nas, twierdzi Mike Bundrant, boryka się z podobnym zestawem problemów – brak pieniędzy, szczęśliwego związku, nie dość siły woli, umiejętności podejmowania decyzji, prześladowanie przez życiowy pech – ale w rzeczywistości mamy jakiś inny problem, dużo głębszy. Rozwiązanie znajduje się na innym poziomie. Znajdziesz je, jeśli bez kłamstw odpowiesz sobie na pytanie – Czego się boję?