<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Zwierciadlo.pl | Aktywność w całym serwisie</title>
	<atom:link href="http://zwierciadlo.pl/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zwierciadlo.pl/blog/feed</link>
	<description>Aktywność w całym serwisie - kanał nowości</description>
	<pubDate>Wed, 16 May 2012 20:34:25 +0000</pubDate>
	<generator>http://buddypress.org/?v=1.2.9</generator>
	<language>en</language>
	
						<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56083/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik Maria Mazur zaÅoÅ¼yÅ konto w serwisie]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56083/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 20:34:25 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/bogunia/" title="Maria Mazur" rel="nofollow">Maria Mazur</a> założył konto w serwisie </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56082/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik Anka  Korona zaktualizowaÅ swÃ³j stan: 
]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56082/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 20:33:32 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/lankakorona/" title="Anka  Korona" rel="nofollow">Anka  Korona</a> zaktualizował swój stan:<br />
[bpfb_video]http://youtu.be/10sn4h64FRo[/bpfb_video]</p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56080/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik ASU zaktualizowaÅ swÃ³j stan: Dziś w radio słyszałam, że ponoć Polacy żyją w notorycznym pośpiechu, zwalniają dopiero po 60-tce. [...]]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56080/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 20:23:42 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/Anna/" title="ASU" rel="nofollow">ASU</a> zaktualizował swój stan: Dziś w radio słyszałam, że ponoć Polacy żyją w notorycznym pośpiechu, zwalniają dopiero po 60-tce. Statystykom towarzyszył gorzki żart, że i to się wkrótce w naszym kraju zmieni.</p>
<p>Jest środa, marzę już o sobocie. I żeby było słońce.</p>
<p>W poniedziałek Bati wyjeżdża na 5 dni na wycieczkę szkolną: Praga-Wiedeń-Budapeszt. Straszny maraton, kupiłam mu już zapas batonów energetycznych i ciasteczek maślanych. Kiedyś byłam na podobnej wycieczce - tyle że śladami Adama Mickiewicza, Ukraina i Litwa, nic prawie nie jadłam poza paluszkami, które gdzieś ze sobą miałam. Wróciłam głodna że hej, ale wyjazd pamiętam do dziś. Mam nawet zdjęcia, czarno-białe, które sama wywoływałam w ciemni.</p>
<p>Z jednej strony to były wspaniałe czasy młodości  i wolności, z drugiej strony takiej huśtawki emocji jaką wtedy sobie fundowałam, nie chciałabym nigdy więcej. Kocha, nie kocha, chcę, nie chcę. Co ja tu robię? Czy skoro chodzę do katolickiej szkoły to muszę zostać zakonnicą? Kłótnie z księdzem na religii, że skoro istnieje słowo NIC, to znaczy że NIC istnieje, to nie jest nic:). A ja i tak byłam grzeczna i poukładana, ponoć. Z pewnością każdy przez to przechodzi na własny sposób, ale ciesze się, że za mną te dylematy.</p>
<p>W piątek wieczorem na Nowym Świecie przed Subwayem, dosiedliśmy się do młodego chłopaka, 19-20 lat, który palił papierosa i rozmawiał przez komórkę. Ale gestem zapytał, czy palenie mi nie przeszkadza. Nie. Jak skończył rozmawiać przeprosił. No i zagadał: "ja Państwa bardzo przepraszam, nie mam komu tego powiedzieć, bo mnie moi koledzy nie rozumieją. Ale wiecie, jak to jest że juwenalia są za darmo? Jakby były po 5 zł to połowy tego tłumu by tutaj nie było. A tak nawet się dostać nie mogę. .... Jak kiedyś będę miał pieniądze, to na pewno zrobię coś fajnego.... A znacie Fisza? Ma tu koncert, taki pieśniarz, no ale w Państwa wieku możecie nie wiedzieć tego" Brwi podjechały mi do góry, ale się uśmiechnęłam. Pytam, jak to możliwe, że jest tu koncert Fisha, a ja nic o tym nie wiem? A tu się okazuje, że FISH to młody Waglewski, a mój FISH to lider starego Marillionu i chłopak zupełnie nic o nim nie słyszał. A.....20 lat temu.....??!! No nie, nie znam.</p>
<p>To naprawdę była miła pogawędka, chłopak był szalenie kulturalny, obyty, rozmowny, wysławiał się bardzo prawidłowo. Tak mi synowie mogą wyrosnąć:)</p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56064/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik Mariusz zaÅoÅ¼yÅ konto w serwisie]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56064/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 19:22:15 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/marco321/" title="Mariusz" rel="nofollow">Mariusz</a> założył konto w serwisie </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56063/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik Tomasz Kin zaktualizowaÅ swÃ³j stan: Przez Duże E  Miałem ostatnio problemy z nadgorliwością, do tego stopnia, że praca wielu ludzi została [...]]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56063/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 18:39:51 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/tomaszkin/" title="Tomasz Kin" rel="nofollow">Tomasz Kin</a> zaktualizował swój stan: <strong>Przez Duże E</strong></p>
<p>Miałem ostatnio problemy z nadgorliwością, do tego stopnia, że praca wielu ludzi została ku mej rozpaczy, bezceremonialnie zmarnowana. Było to mniej więcej tak.</p>
<p>Okładka kwietniowego „Exklusiv" jest mocno nadgniłym kompromisem. Nikogo to nie oburzy ani nie zawstydzi, bowiem dzieje się tak w niemal każdej redakcji magazynów peoplowych, od dawna. Jeśli jest jeszcze zespół, który  nie miał dotąd okazji być straszony egzekucją sądową, środowiskowym ostracyzmem, lub szczęśliwie ominął go emocjonalny szantaż, prędzej czy później okazję tę mieć będzie, tracąc jednocześnie wyidealizowaną wizję środowiska tzw. gwiazd. Jednak głośne procesy, które mają przerażać i prostować zgrabionych od ślęczenia nad składem kilku fotografii, nieświadomych redaktorów, dotyczą zawsze tabloidów. Tu pierwszy raz się zdziwiłem. Osobiście kibicuje postaciom znanym i lubianym, kiedy brukowce napuszczają na nich paparazzich, czających się w miseczce z ryżem. Potem wychodzi z tego misz masz grymasów, dwuznacznych pozycji, wraz ze zbyt mocnym uściskiem dłoni partnera, trącących już perfidną pornografią. Tworzy się sensacyjny materiał, który w zależności od cojones naczelnego, ląduje na pierwszej lub dwunastej stronie. Szybko sprawdza się sprzedaż detaliczną i decyduje czy rozpocznie się festiwal kłamliwego szczucia, bo jeśli tak, skalkulować trzeba, jak bardzo się opłaci. Zawsze się opłaca. Łatwo porachować ile z kilkusettysięcznego nakładu wraca na czysto do wydawcy. Na nic tak chętnie się nie wydaje, jak na pijanych posłów, ufo lądujące na  środku pastwiska i Dodę pozującą bez majtek. Wszystko za 1,40 zł.</p>
<p>Czasem warto odżałować na świeżą bułkę i zainwestować w poniżenie. Przed obiadem nikogo już nie obchodzi, że po czasie okazało się jednak, że była w bieliźnie, jedynie werżnęła się jej w tkanki siarczyście. Studiując zdjęcie można było odnieść wrażenie, że chyba została w komodzie. Skubię zatem pieczywo na śniadanie i patrzę razem z połową polski na vagina story.  Taka akcja zwykle wywołuje reakcje. Ewentualne roszczenie, to suma nie większa niż dwumiesięczna pensja wydawcy (jakieś 100-150 tyś). Trzeba jeszcze zamieszczać sprostowania, co boli tytuły najbardziej, wyjście z twarzą przecież bezcenne. Wówczas konsorcja mediowe, wytaczają najgrubsze działa biurokracji i ustawodawstwa, otaczając się wziętymi prawnikami, wytrawnymi fachurami od odwołań, apelacji i zwinnego lawirowania, wśród paragrafów prawa prasowego. Było tak w przypadku Edyty Górniak, Anny Muchy, Joanny Brodzik a nawet Tomasza Lisa z którym jeden z dzienników wojował najdłużej.</p>
<p>Jest obok ewidentnie pokrzywdzonych, pewien sort rozpoznawalnych którzy kokietują publicznie, opowiadając na prawo i lewo, że zaraz wyślą sprawę na wokandę. Nie dzieje się tak,  bo tuż po wyjściu ze studia w zaciszu swego kredytowanego samochodu, cieszą się niezmiernie że znowu są na łamach, piszcząc z radości yes, yes, yes. To jednak rozważania na zupełnie inną okazję. Istotą mojego obecnego niepokoju, jest polityka menagmentu osobowości życia publicznego w Polsce. Konkretnie jej brak, tak jak ma to miejsce w przypadku Kajaxu-u. Wytwórnia z gwiazdą w nazwie, jest w mocnym regresie, bowiem niegdyś popularną stajnię opuszczają kolejni artyści: Maria Peszek, Michał Król alias Fox czy Kapela ze Wsi Warszawa. Rynek psują również uzurpatorskie i zachowawcze stanowiska redakcyjne, wymieszane z kompleksami mniejszości wszystkich którzy boją się mieć własne zdanie. Przeglądając sesje w magazynach, ten wniosek ciśnie się sam. Gdybym miał być straszony sądem za swą szczerość, na świadków powołam wszystkich swoich rozmówców których gościłem w telewizji i radio. Na nieszczęście oskarżyciela, mój nadawca posiada archiwum z zarejestrowanym materiałem. Trudno będzie zaprzeczyć temu co mówili. Ciężko każdemu zakładać złą wolę, jednak wydawcy zgadzają się na całkowitą ingerencję w skład, obróbkę i kompozycje zdjęcia swojej portretowanej gwiazdy. Pozwalają decydować o swoim losie, roztrzęsionym często histerycznym aktorkom serialowym i wokalistkom śniadaniówek. Ich jedyną determinacją jest wygładzanie zmarszczek i rekonstruowanie twarzy photoshopem, do postaci istnego kuriozum swego jestestwa. Pismo dostaje wówczas rykoszetem.</p>
<p>Najczęściej wygląda to tak. Magazyn zaprasza na sesję wybraną postać. Proponuje jej pomysł na zdjęcia, fotografa i ilość odbitek na łamach. Gwiazda podjarana że poprawi statystykę swych obecności okładkowych, przyklaskuje wszystkiemu, podpisuje się umowę i jazda do studia. Bywa że zakładając późniejsze przygody, redakcja asekuruje się czymś nieco skromniejszym w formie i wydźwięku, ale gwiazda oponuje chcąc czegoś mocnego, zwariowanego i innego niż dotychczas. Wtedy wkracza do akcji menedżer i zaczyna się poleczka. Niekończące się autoryzacje, zrywanie umów, telefony o północy i usuwanie tego co logiczne i tworzące harmonijna spójną całość. Większość sesji jakie oglądacie, wygląda na komputerze dyrektora artystycznego zupełnie inaczej niż ten plastik, jaki wysyła się do druku. Wycieczka po pracowniach postprodukcyjnych gdzie wygładza się twarze, generując okładkowe monstra powinna być obowiązkiem każdego, kto zadaje sobie pytanie, dlaczego zdjęcia robione w Polsce ciągle są dużo gorsze od tego co można zobaczyć na świecie. Mamy znakomitych artystów i coraz większe budżety, jednak pokutuje stare prawo prasowe rodem z PRL, na mocy którego, gwiazda ma prawo do wglądu w dzieło. Natomiast nie ma prawa zablokować publikacji i stworzyć sobie od początku koncepcję, po wcześniejszej zgodzie i wstępnej selekcji na sesji.</p>
<p>Będąc uczciwym, muszę przedstawić również sytuację w których gwiazda chce oddać się w ręce zawodowców, licząc na profesjonalizm a i tak wychodzi z tego pasztet, bo mimo że materiał jest doskonały grafik i redaktor urabiają zdjęcia do konsystencji zrozumiałem dla czytelnika kretyna. Nikt przecież rozumny prasy nie kupuje. Wielu redaktorom, zaczyna brakować przez to nieco poważniejszej konotacji swych działań zawodowych, stąd próby stania się publicystą jak szefowa „Gali" Izabela Bartosz wydająca książkę o mamie Madzi z Sosnowca - „Wybaczcie Mi". Gorzej jeśli pisać nie potrafią, i zostaje jedynie metamorfoza w celebrytę, rekompensująca  trudy anonimowego tworzenia gazety o celebrytach. Niestety wówczas łamy staja się niekończącą się adoracją i żenującym potakiwaczem, gdzie dziewczyna zrzucająca dwa kilo do nowej roli w Polsacie, staje się wydarzeniem na miarę „spowiedzi" Danuty Wałęsowej.</p>
<p>Urszula Dudziak znam osobiście, podziwiam i oklaskuję od lat, bowiem jako jedna z nielicznych osób  z tzw. środowiska, powołująca się na znajomość jej twórczości, wielokrotnie miałem okazje słyszeć jak śpiewa i ściskać ją serdecznie za energię jaką obdziela. Jazzmenka  zagościła na ostatniej okładce. Jednakże znając dotychczasowe produkcje i wrażliwość magazynu, zapragnęła czegoś szalonego, wpisującego się w naszą chlubną tradycję. Powstała bezkompromisowa i odważna sesja autorstwa Zuzy Krajewskiej i Bartka Wieczorka, całkowicie zablokowana przez niespodziewanie zalękniony i stanowczy menagment. Nie mogłem interweniować, bowiem nie pełniłem jeszcze obowiązków redaktora naczelnego. Zastanawiające było to, że nasz partner, jesteśmy patronem biografii „Wszystko Wam wyśpiewam", mógł zmienić drastycznie swoje stanowisko i założyć że chcemy skrzywdzić artystkę, publikacją przygotowanego specjalnie na te okazję zdjęcia. Pewnie woleliby, po bożemu pokój hotelowy w Mariocie albo plażę w Hurgadzie, gdzie hurtowo wysyła się kilka ekip, żeby jednocześnie natrzaskały zdjęcia na zaś.</p>
<p></p>
<p>Tomasz Kin</p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/2012/psychologia/rozwoj/afirmacje-na-dzien-dobry-10-przykladow#comment-10320</guid>
				<title><![CDATA[Joanna Tatarowska skomentowaÅ wpis na blogu Afirmacje na dzieÅ dobry &#8211; 10 przykÅadÃ³w]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/2012/psychologia/rozwoj/afirmacje-na-dzien-dobry-10-przykladow#comment-10320</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 18:03:29 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/joannat/" title="Joanna Tatarowska" rel="nofollow">Joanna Tatarowska</a> skomentował wpis na blogu <a href="http://zwierciadlo.pl/2012/psychologia/rozwoj/afirmacje-na-dzien-dobry-10-przykladow" rel="nofollow">Afirmacje na dzień dobry &#8211; 10 przykładów</a> Muszą też być mądre, nie próbujmy powtarzać afirmacji, w które trudno nam uwierzyć. Tak naprawę odwołania, które są bliższe naszym realiom mają największą siłę. Dlatego zgadzam się tutaj z mysim.uszkiem i przywołuję jeszcze jeden cytat: "Kroczę dziś po królewskiej drodze".. cmon Proste budujące zdania, bez partykuły "nie" i w zależności od naszego celu, obudowane w [...]</p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56056/</guid>
				<title><![CDATA[Joanna Tatarowska udostÄpniÅ wpis uÅ¼ytkownika Magdalena Rybak]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56056/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 17:46:31 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/joannat/" title="Joanna Tatarowska" rel="nofollow">Joanna Tatarowska</a> udostępnił wpis użytkownika <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/magdalena-rybak/" title="Magdalena Rybak" rel="nofollow">Magdalena Rybak</a> </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56055/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik Marcelina Murawska zaÅoÅ¼yÅ konto w serwisie]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56055/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 17:34:28 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/marssianoss/" title="Marcelina Murawska" rel="nofollow">Marcelina Murawska</a> założył konto w serwisie </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56052/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik Katarzena zaktualizowaÅ swÃ³j stan: Jak smętnie, deszczowo. I ładnie, ponieważ wpisuje się to w mój dzisiejszy dzień. Na jakimś [...]]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56052/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 17:21:44 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/katarzena/" title="Katarzena" rel="nofollow">Katarzena</a> zaktualizował swój stan: Jak smętnie, deszczowo. I ładnie, ponieważ wpisuje się to w mój dzisiejszy dzień. Na jakimś piśmie widziałam nagłówek o kolejnym sposobie na długowieczność: wolniejszy rytm serca. No to pięknie, bo mam prawie notoryczną tachykardię. To znaczy, że pani serce szybciej się starzeje, usłyszałam kiedyś, zdaje się, u lekarza. Coś irytuje, jakiś drobiazg i nie tylko... Wychodzę z podenerwowania, czytam wpisy z blogów, a tu spokój... I deszcz dalej, i maj. Mogę otworzyć okno, wpuścić więcej świeżego powietrza oraz otulić się ciepłym polarem i zrobić sobie w taki dzień kolejną kawę...</p>
<p>Przy okazji zastanawiam się, jak wytłumaczyć to, że czasami, kiedy myślę o czymś dobrym, na co jest szansa i co mogłoby się stać, zaczynam cieszyć się bardzo, jakby to już się stało, a kiedy to się zdarzy, zaczynam się martwić, a entuzjazm mija...</p>
<p>Na dłuższą metę nie mam się czym denerwować ani czym zamartwiać, ponieważ „there was no reason to be afraid, ever. ... I need to remember" (z „American Beauty").</p>
<p>No i jest jeszcze maj...</p>
<p>SDM, Ballada majowa</p>
<p>Brnąłem do ciebie maju<br />
przez mrozy i biele<br />
przez śnieżyce i zaspy<br />
i lutowe zawieje<br />
przez bezbarwne szpitalne<br />
korytarze stycznia<br />
w tych korytarzach słońce<br />
gasło ustawicznie</p>
<p>a teraz maj dokoła maj<br />
wyświęca ogrody<br />
i cały ja i cały ja<br />
zanurzony w jordanie pogody<br />
a teraz maj i maj i maj<br />
dokoła się święci<br />
od wonnych bzów szalonych bzów<br />
wprost w głowie się kręci</p>
<p>i płyną przeze mnie dmuchawce<br />
jak dzieciństwa echa<br />
i wielka jest majowa moc<br />
kiedy niebo się do ziemi uśmiecha<br />
śpi w twoim wnętrzu chłopiec<br />
w chłopcu pierwszy zachwyt poznaję<br />
z twoich ziaren wyrosną sady<br />
strudzonemu pielgrzymką ulżyj dodaj wiary</p>
<p></p>
											<p>Komentarze: 1</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56050/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik Magda Kucinska zaÅoÅ¼yÅ konto w serwisie]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56050/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 17:07:49 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/madafrutti/" title="Magda Kucinska" rel="nofollow">Magda Kucinska</a> założył konto w serwisie </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56048/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik Joanna Tatarowska zaÅoÅ¼yÅ konto w serwisie]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56048/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 16:58:22 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/joannat/" title="Joanna Tatarowska" rel="nofollow">Joanna Tatarowska</a> założył konto w serwisie </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56039/</guid>
				<title><![CDATA[UÅ¼ytkownik Ania Jackowska zaktualizowaÅ swÃ³j stan: Wczoraj wieczorem miałam rower. Mój ulubiony. Dla mnie idealny. Gdy się obudziłam roweru nie było. [...]]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56039/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 16:29:47 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p>Użytkownik <a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/aniajackowska/" title="Ania Jackowska" rel="nofollow">Ania Jackowska</a> zaktualizował swój stan: Wczoraj wieczorem miałam rower. Mój ulubiony. Dla mnie idealny. Gdy się obudziłam roweru nie było. Nie mogłam uwierzyć w puste miejsce na klatce. Przez dwie godziny wpatrywaliśmy się w zapisy kamer. Nikt nie wchodził, nie wychodził. Roweru nie ma. Myślałam że ze złości zwymiotuję. I z bezsilności. Po trzech godzinach rower się znalazł. Stał piętro niżej. Takie nieraz panują zwyczaje międzyludzkie czy miedzysąsiedzkie. Płoty jak stały, tak stoją. Niewidoczne. Nawet na przeszklonych klatkach schodowych. Dobrze, że dziś wieczorem znowu mam swój rower. Ale płot stoi nadal.</p>
											<p>Komentarze: 3</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56030/</guid>
				<title><![CDATA[Karolina BreguÅa udostÄpniÅ swÃ³j wpis]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56030/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:44:21 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/karolina-bregula/" title="Karolina Breguła" rel="nofollow">Karolina Breguła</a> udostępnił swój wpis </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56029/</guid>
				<title><![CDATA[Karolina BreguÅa udostÄpniÅ swÃ³j wpis]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56029/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:43:49 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/karolina-bregula/" title="Karolina Breguła" rel="nofollow">Karolina Breguła</a> udostępnił swój wpis </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56028/</guid>
				<title><![CDATA[Karolina BreguÅa udostÄpniÅ swÃ³j wpis]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56028/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:41:44 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/karolina-bregula/" title="Karolina Breguła" rel="nofollow">Karolina Breguła</a> udostępnił swój wpis </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56027/</guid>
				<title><![CDATA[Dominika ZasÅona udostÄpniÅ swÃ³j wpis]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56027/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:31:47 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/dominika-zaslona/" title="Dominika Zasłona" rel="nofollow">Dominika Zasłona</a> udostępnił swój wpis </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/2012/psychologia/rozwoj/10-czynnosci-ktore-w-10-minut-poprawia-samopoczucie#comment-10319</guid>
				<title><![CDATA[mysie.uszko skomentowaÅ wpis na blogu 10 czynnoÅci, ktÃ³re w 10 minut poprawiÄ samopoczucie]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/2012/psychologia/rozwoj/10-czynnosci-ktore-w-10-minut-poprawia-samopoczucie#comment-10319</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:30:49 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/mysieuszko/" title="mysie.uszko" rel="nofollow">mysie.uszko</a> skomentował wpis na blogu <a href="http://zwierciadlo.pl/2012/psychologia/rozwoj/10-czynnosci-ktore-w-10-minut-poprawia-samopoczucie" rel="nofollow">10 czynności, które w 10 minut poprawią samopoczucie</a> "Już 10 minut aktywności fizycznej działa jak lek przeciwdepresyjny, bo minimalizuje niepokój", tylko trzeba być w dobrym nastroju,żeby zacząć spędzać czas aktywnie, więc to jest działanie profilaktyczne tak naprawdę - mało prawdopodobne by były to porady na poprawę samopoczucia, kiedy go nie ma. Jednej osobie pomoże muzyka, innej film, a jeszcze innej zwyczajne przeczekanie spadku [...]</p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56025/</guid>
				<title><![CDATA[MaÅgorzata Rejmer udostÄpniÅ swÃ³j wpis]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56025/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:30:20 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/malgorzata-rejmer/" title="Małgorzata Rejmer" rel="nofollow">Małgorzata Rejmer</a> udostępnił swój wpis </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56024/</guid>
				<title><![CDATA[Karolina BreguÅa udostÄpniÅ swÃ³j wpis]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56024/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:30:14 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/karolina-bregula/" title="Karolina Breguła" rel="nofollow">Karolina Breguła</a> udostępnił swój wpis </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
					<item>
				<guid>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56023/</guid>
				<title><![CDATA[Kasia Kazimierowska udostÄpniÅ swÃ³j wpis]]></title>
				<link>http://zwierciadlo.pl/blog/p/56023/</link>
				<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:29:30 +0000</pubDate>

				<description>
					<![CDATA[
					<p><a href="http://zwierciadlo.pl/uzytkownicy/katk/" title="Kasia Kazimierowska" rel="nofollow">Kasia Kazimierowska</a> udostępnił swój wpis </p>
											<p>Komentarze: 0</p>
										]]>
				</description>
						</item>
		
	</channel>
</rss>


<!-- W3 Total Cache: Minify debug info:
Engine:             disk
Theme:              546a4
Template:           index
-->
<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Page Caching using apc

Served from: zwierciadlo.pl @ 2012-05-16 22:40:25 -->
