Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

„Klatka dla ptaków” w Teatrze Capitol

Teatr Capitol
12 maja 2017 in Kultura by Magdalena Kuydowicz
Sztuka Jeana Poireta daje aktorom wiele możliwości. Historia klubu transwestytów prowadzonago przez Grzegorza  z gwiazdą sceny Alwinem to historia śmieszna i uniwersalna zarazem.

Syn Grzegorza Michał powiadamia ojca (znakomity Jarosław Gajewski) o swoim ślubie z córką narodowców – Magdą. Za dwa dni rodzice narzeczonej przyjadą na kolację i do tego czasu w klubie trzeba zmieć wszystko. Jeśli nie – o małżeństwie można zapomnieć! Takie wyzwanie powoduje oczywiście szereg zabawnych sytuacji: histerycznych wybuchów Alvina (świetny Tomasz Sapryk), którego Grzegorz próbuje się pozbyć z domu na czas wizyty potencjalnych przyszłych teściów, brawurowych akcji z kamerdynerem Frankiem (bardzo zabawny i posągowo zbudowany – co widać, gdy gwałtownie zdziera z siebie koszulę – Marek Kaliszuk), który po raz pierwszy w życiu ma występować nie na obcasach i bez blond peruki … Do tego wszystkiego w drzwiach nagle staje pijana matka Michała, Beata (rzadko widywana na scenie, naprawdę świetna – Małgorzata Rudzka). Karuzela zabawnych zdarzeń kręci się jak szalona.

Postaci dramatu narysowane są mocną kreską, ale pierwsze skrzypce gra
dwójka aktorów – Gajewski i Sapryk. Rzecz – jak wszystkie z pozoru proste – jest tak naprawdę bardzo trudna do zagarnia. Producenci spektaklu – Grażyna i Jerzy Gudejkowie postanowili bowiem tekst sztuki przybliżyć polskim realiom i nieco go przerobili. Mogłoby to sprowokować aktorów do nadmiernego akcentowania aluzji, aby było jeszcze mocniej i śmieszniej, ale ani Gajewski, ani Sapryk nie ulegli tej pokusie. Z korzyścią dla sztuki i swoich bohaterów. Grają postaci uwikłane w szereg emocjonalnych zależności, chwilami tragiczne wręcz w swej potrzebie potwierdzenia, że są wielbionymi i uznanymi artystami, a nie wykluczoną społecznie grupą transwestytów, którzy muszą walczyć o przetrwanie klubu i swojej rodziny. Bo w gruncie rzeczy Grzegorz, Alvin i Franek są rodziną, co ojciec- Grzegorz próbuje wytłumaczyć synowi już w jednej z pierwszych scen sztuki.

To ujmująca, miłosno- romantyczno- rodzinna historia, która przypomina melodramat i i chwilami zahacza o psychodramę. Premiera spektaklu była bardzo udana, publiczność bawiła się wybornie. Spektakl niebawem ruszy w trasę po Polsce, a do Warszawy wróci w sierpniu i wrześniu na kilka zaledwie spektakli. I wtedy właśnie warto go będzie zobaczyć, bo tekst daje duże pole do improwizacji, więc w kolejnych przedstawieniach będzie można na pewno zobaczyć efekty dalszej pracy aktorów nad tekstem. A przede wszystkim dobrze pośmiać się i zastanowić nad paroma ważkimi kwestiami, a„Klatka dla Ptaków” oferuje wiele okazji ku temu.

„Klatka dla ptaków”, Jean Poiret, tłum. Kuba Wecsile i Karol Klementewicz, reż. Andrzej Strzelecki, premiera kwiecień 2017, Teatr Capitol w Warszawie


Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI