Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Wróżby Diety

O „Księgach Jakubowych…” Olgi Tokarczuk opowiada Jan Peszek

Pisarstwo Tokarczuk działa na mnie jak narkotyk.

peszek01

Książka ma swój zapach, dotyk, dźwięk i ciężar. Nie wyobrażam sobie, żebym czytał literaturę z jakichkolwiek innych „transporterów”, po których ślizga się palcem, są niezmysłowe, sterylne, odarte z szelestu kartek, zawierają tysiąc książek, w związku z czym są takie jakieś bezpieczne, a bezpieczeństwo nie przynosi dreszczu emocji, którego potrzebuję, by żyć.

W moim rodzinnym domu zawsze się czytało, a książki były żywymi stworami, które mieszkały z nami pod jednym dachem. Dziś w moim krakowskim domu na wielkim strychu, gdzie jest dużo miejsca i święty spokój, mam całą bibliotekę. Są tam książki z dzieciństwa, młodości, prezenty od rodziców, przyjaciół, i półki. Jest półka Szekspira, którego wszystkie dzieła dostałem od ojca, będąc licealistą. Jest półka gombrowiczowska, z pierwszymi wydaniami, jeszcze z komuny, które otworzyły mi świat, choć wtedy tego nie rozumiałem. Jest półka Słowackiego, tego w granatowej oprawie, Wańkowicz szeptany kiedyś po domach, wszystkie dzieła Conrada, w którym zaczytywała się cała moja rodzina i w ten sposób zostałem zainfekowany i ja, co uważam za swoje wielkie życiowe szczęście. I jest też półka Olgi Tokarczuk, ze wszystkim jej wydanymi książkami, ale i pismami, które nigdy nie wyszły, a które dostaliśmy z córką od autorki w prezencie.

fot. Voltar_SKAY_FORUM

fot. Voltar_SKAY_FORUM

Pisarstwo Tokarczuk działa na mnie jak narkotyk, a ją samą uważam za kogoś absolutnie wybitnego. Gdyby jej nie było, czułbym jakiś nieuświadomiony straszny brak. To jest moim zdaniem pisarka totalna, a dotyczy to jej języka, erudycji, poglądu, filozofii, jakiegoś niezwykłego, nieobciążonego żadną oceną spojrzenia na nas, Polaków.

Nic więc na to nie poradzę, że „Księgi Jakubowe…” uważam za najważniejsze dzieło ostatnich lat. Dzieło, na które niecierpliwie czekałem, gdy tylko dowiedziałem się, że się ukaże. A gdy już było? Wiedziałem, że chcę powstrzymać moją pazerność, że nie chcę tego czytać na raz, bo z każdą przeczytaną stroną będzie mi żal, że książka topnieje, a ja chcę dawkować ten piękny język, który się przede mną otwiera w pełnej urodzie, kartka po kartce, wieczór po wieczorze. I faktycznie czekałem na te spotkania z księgami jak lis z „Małego księcia” na kroki przyjaciela. I tak było najlepiej. Pamiętam też taki moment, kiedy wziąłem to niemal dwukilogramowe wielkie dzieło z sobą do pociągu i nagle poczułem silne spojrzenie na sobie. Podniosłem głowę, a tam grupa młodych Hiszpanów patrzyła na mnie z ogromnym zdumieniem, że nie mam czegoś tak ogromnego po prostu w tablecie. Kazałem im więc wziąć te „Księgi Jakubowe…” do rąk, dotknąć i powąchać.

Wysłuchała Hanna Halek

Niemal tysiąc stron, kilkadziesiąt wątków i postaci — Księgi Jakubowe imponują literackim rozmachem, wielością poziomów i możliwych interpretacji. Olga Tokarczuk pełnymi garściami czerpie z tradycji powieści historycznej, poszerzając jednocześnie jej granice gatunkowe. Z ogromną dbałością o szczegóły przedstawia realia epoki, architekturę, ubiory, zapachy. Odwiedzamy szlacheckie dwory, katolickie plebanie i żydowskie domostwa, rozmodlone i zanurzone w lekturze tajemniczych pism. Na oczach czytelników pisarka tka obraz dawnej Polski, w której egzystowały obok siebie chrześcijaństwo, judaizm, a także islam.

Księgi Jakubowe to nie tylko powieść o przeszłości. Można ją czytać również jako refleksyjne, momentami mistyczne dzieło o samej historii, jej zakrętach i trybach, które decydują o losach całych narodów. To właśnie w połowie XVIII wieku, u progu Oświecenia i przed rozbiorami, wybitna pisarka poszukuje odpowiedzi na pytania o dzisiejszy kształt naszej części Europy.

źródło opisu: www.wydawnictwoliterackie.pl

Książka nowa, obok strony tytułowej dedykacja pisana własnoręcznie przez aktora Jana Peszka: „Wędruj przez granice, języki, religie zawsze zachowując siebie. Serdecznie Jan Peszek 2016.”

 

peszek02

JAN PESZEK rocznik 1944. Aktor w swoim dorobku ma role u Jerzego Grzegorzewskiego, Mikołaja Grabowskiego, Krystiana Lupy, Michała Zadary, Grzegorza Jarzyny. Zagrał m.in. w filmach: „Łabędzi śpiew”, „Ubu król”, „Pożegnanie jesieni”, „Ferdydurke”. Otrzymał Srebrny i Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Wykłada w krakowskiej PWST.

ZAPRASZAMY DO LICYTACJI

Zebrane środki trafią do Oddziału Bajka – Wędrującej Szpitalnej Biblioteki. Akcja, zainicjowana przez miesięcznik Zwierciadło, wspiera Fundację „Serdecznik” w zakupie książek dla dziecięcych oddziałów. Każdy może wylicytować książkę na aukcji charytatywni.allegro.pl i wspomóc dzieci.
allegro.png 

 

Akcja „BIBLIOTEKA DOBRYCH MYŚLI ZWIERCIADŁA” powstała z myślą o Was – miłośnikach dobrej literatury – ale również po to, by pomagać. To wyjątkowa akcja, zainicjowana przez miesięcznik Zwierciadło, która wspiera Fundację „Serdecznik” w zakupie książek do szpitali dziecięcych. Każdy może wylicytować książkę na aukcji charytatywni.allegro.pl i wspomóc dzieci.więcej »
„Oddział Bajka - Wędrująca Szpitalna Biblioteka” jest projektem realizowanym przez Fundację Serdecznik z Poznania. W ramach projektu Fundacja buduje, wyposaża i przekazuje nieodpłatnie szpitalom w całej Polsce mobilne "wędrujące" biblioteki nazwane przez dzieci Bajkowozami. więcej
Radio RDC – audycja „Mnie się to podoba“ Wywiady z osobami, które przekazały książki do akcji Biblioteka Dobrych Myśli Zwierciadła w Radiu RDC w każdą sobotę między 15:00 a 18:00. więcej

POLECANE KSIĄŻKI